Sport.pl

Masz już blog? Dodaj wpis po zalogowaniu.

Załóż swojego bloga

  • W przeddzień debiutu Stanisława Czerczesowa w roli trenera Legii walczącej o punkty warto uzmysłowić sobie kilka przykrych prawd, które wynikają z wydarzeń do jakich w ciągu ostatnich tygodni doszło przy Łazienkowskiej. Wymiana trenera w trakcie rundy jest posunięciem ze wszech miar idiotycznym. Nie jest to jakaś tam moja opinia, ale fakt potwierdzony w setkach jeśli nie tysiącach przypadków w historii klubowego futbolu. A mimo to błąd ten popełniają kolejni i kolejni szefowie klu...


  • Ostatnia debata była dość zacięta. Skończyło się zwycięstwem Lecha (niewielkim, punktowano 2:1, ale zawsze), który po przerwie, dwoma mocnymi argumentami zepchnął Legię do defensywy. Warszawiacy co prawda próbowali odpowiedzieć, czymś tam nawet przyłożyli, ale nie wystarczyło do zlikwidowania przewagi, jaką pozwolili osiągnąć rywalowi. Tym bardziej przykre dla Legii, która formalnie była gospodarzem spotkania, że poprzednią debatę, wydaje się ważniejszą, wygrała. Więcej deb...


  • Nie mam do Legii pretensji o to, że przegrała mecz z Lechem, bo to się może zdarzyć zawsze. Real Madryt trzy godziny później w podobnym meczu, choć o innej skali, też przegrał z Barceloną 1:2. Subtelna różnica polega na tym, że ten Real, który miał z Katalonii wyjechać z workiem straconych bramek, któremu prasa po porażce z Schalke w Lidze Mistrzów zarzucała kompromitację, na Camp Nou pokazał pomysł na to jak pokonać gospodarzy, przez dużą część meczu realizo...


  • Porażka Legii z Jagiellonią to wynik bez znaczenia. Podobnie jak kończący jesień mecz z Górnikiem Łęczna. Remis ze Śląskiem z kolei znaczenie ma niewielkie. W rewanżowym ćwierćfinale Pucharu Polski warszawiacy będą zdecydowanymi faworytami. Nie widzę też powodu, by Legia miała nie zdobyć mistrzostwa. Przeważa sportowo, kadrowo, finansowo i organizacyjnie, a mistrzostwa Polski i tak zaczynają się w maju. Tym co się liczy naprawdę, jest czwartkowy mecz w Amsterdamie. Oczywiście start wiosn...


  • „Graliśmy dobrze i stworzyliśmy sobie tyle okazji, że starczyłoby na cztery mecze. Ale to nie był nasz dzień. Gdybyśmy grali jeszcze pół godziny, to pewnie i tak nie strzelilibyśmy gola” - stwierdził po meczu Mario Goetze, cytowany przez fifa.com. Z tej wypowiedzi warto zwrócić uwagę na jej pierwszą część. Debiutancka wygrana nad Niemcami, którzy generalnie w meczach o punkty nie przegrywają, cieszy. Ale trzeba pamiętać, że jeśli sami rywale byli zaskoczeni ilośc...


  • Bardzo bym chciał, żeby jakimś cudem udało się Legię przywrócić do rozgrywek Ligi Mistrzów. „Jakimś cudem” jest tutaj dobrym określeniem, bo patrząc w przepisy nie widać dla warszawskiego klubu nadziei. Tak jak Rafał Stec zgadzam się, że przepisy nie dają działaczom z UEFA pola manewru, że niechlujstwo nie przystoi klubowi o podobnych aspiracjach jak Legia i że na walkower zasłużyła. Tylko że w tym momencie ...


  • Zapewne było tak. Przed drugą rundą sztab trenerski usiadł w kółku i wymyślił skład na dwumecz z St. Patricks. Ktoś zauważył, żeby nie wpisywać Bereszyńskiego, bo skoro i tak ma pauzować trzy mecze, to po co. Wszyscy przyklasnęli, bo wydawało się to logiczne. W tym momencie powinien jednak wystąpić tajemniczy ktoś i zakrzyknąć „Hola, hola! Trenerze! Ale jeśli go nie wpiszemy, to nie będzie mu biegła kara dyskwalifikacji. Więc jak nie chcecie, to nie wpisujcie, ale... Żeby potem nie ...


  • Ucinając od samego początku wątpliwości. Zespół grający co trzy dni mecze, z których każdy jest istotny, nie może we wszystkich wychodzić na boisko tą samą jedenastką. Musi wykorzystywać w podobnym stopniu różnych piłkarzy, bo jeśli grałby cały czas jedenastoma, to by w końcu padli. Legia nie jest Bayernem, piłkarzy z wydajnością ponadprzeciętną raczej się pozbywa, niż ich sprowadza. Innymi słowy rotacja jest niezbędna. Tylko że rotować można z głową, a można bezmyślnie. Ob...


  • Brawo dla zespołu, który zgarnął decimę, obronił mistrzostwo (choć w tym akurat Legia jest dobra, bo zrobiła to po raz czwarty w historii) i warto też wspomnieć, że po raz 34. od 1927 r. kończy sezon na podium. W tym stuleciu nie była na nim tylko dwa razy. Brawo dla Jana Urbana bo to jego mistrzostwo bardziej, niż jakiegokolwiek innego trenera. Brawo dla trenera Henninga Berga, że nie zepsuł, a ostatnio nawet zaczyna wyglądać na to, że może i coś nowego wymyślił. Ale na razie tylko "mo...


  • Ta krótka rozmowa powstała prawie rok temu, bez dwóch dni, w okolicznościach co nieco zbieżnych z obecnymi. Legia została mistrzem Polski z ostatnim gwizdkiem meczu w Poznaniu, który Lech przegrał z Podbeskidziem 0:2. Tytuł wpadł jej zresztą dość niespodziewanie, bo wydawało się, że w tej kolejce akurat poznaniacy odrobią trochę punktów do Le...

Najczęściej czytane