Sport.pl

La Masia w Warszawie otwarta! Pierwsza szkółka Barcy

Barcelona oficjalnie otworzyła szkółkę piłkarską w Warszawie - FCBEscola Varsovia, pierwszą w Europie poza Hiszpanią. - Nie chcemy wchodzić w rywalizację z polskimi klubami. Chcemy sami dla siebie zyskać jakieś wartości ze współpracy z nimi - zapewnia Xevi Marcé, dyrektor Akademii Barcelony


Żadna konferencja poświęcona sportowi młodzieżowemu nie wzbudziła takiego zainteresowania. W Centrum Olimpijskim na Żoliborzu pojawiło się kilkudziesięciu dziennikarzy, kilkunastu trenerów, kilku polityków (wybory). Magnesem był FC Barcelona jeden z najbardziej rozpoznawalnych klubów na świecie, najlepszy w Europie, najpopularniejszy zagraniczny zespół w Polsce (według badań ARC Rynek i Opinia z lutego tego roku kibicuje mu 45 proc. ankietowanych). Katalończycy będą mieli swój przyczółek w Warszawie - centrum treningowe FCBEscola Varsovia. Jej metody szkoleniowe zostaną importowane ze słynnej szkółki La Masia, pod której skrzydłami wychowali się: najlepszy piłkarz świata Leo Messi, strzelec zwycięskiego gola podczas ostatniego finału mistrzostw świata Anders Iniesta, ich koledzy z Barcelony i reprezentacji: Xavi, Pique, Fabregas.

Co, gdzie, kiedy, za ile?

Akademia rozpocznie działalność jeszcze w tym miesiącu. Naborem zostaną objęte dzieci w wieku 6-12 lat. Nadzór nad szkółką prowadzić będzie wyznaczony przez Barcelonę hiszpański dyrektor sportowy, który do Warszawy przyleci w przyszłym tygodniu. Pod jego pieczą znajdą się młodzi polscy trenerzy. Pracować będą tylko i wyłącznie według wzorów wziętych w La Masi.

Treningi odbywać się będą w czterech miejscach w stolicy na wybudowanych przez miasto i władze dzielnic "orlikach": na Pradze-Północ (ul. Picassa i Kawęczyńska), na Bemowie (ul. Obrońców Tobruku) i na Ursynowie (ul. Dembowskiego). - Oceniamy, że w każdym z tych miejsc trenować będzie 200-250 chłopców. Liczymy więc, że do szkółki przystąpi tysiąc dzieci - stwierdził Xevi Marcé, dyrektor Akademii Barcelony odpowiedzialny za prowadzenie projektu ekspansji międzynarodowej.

Ile to będzie kosztować rodziców chętnych posyłać swoje dzieci do akademii Barcelony? Na wczorajszej prezentacji nikt nie chciał odpowiedzieć na to pytanie. Centrum treningowe pozyska środki z trzech źródeł: właśnie od rodziców, od sponsorów i z budżetu miejskiego. - Ale nie będzie nastawione na zysk. Zarobione pieniądze mają pokryć koszty utrzymania - zastrzega Wiesław Wilczyński z biura sportu w urzędzie miasta, pomysłodawca barcelońskiej szkółki w stolicy.

Najzdolniejsi, ale biedni mają otrzymać stypendia. - Ten projekt ma duży ładunek społeczny. Dlatego będzie realizowany również na Pradze-Północ. Nie chcemy, żeby zdolne dziecko było poza tym projektem. To jest praktyka, która jest stosowana przez Barcelonę w innych krajach, my to robimy w Polsce - zapewnia Wilczyński.

Wychować człowieka, nie piłkarza

Model szkolenia, jeden z najdoskonalszych w świecie, wyrósł dzięki doświadczeniom, które Marcé zebrał w młodości w słynnej szkółce Ajaksu Amsterdam oraz centrum treningowym francuskiej federacji piłkarskiej Clairefontaine. Będzie znaczną konkurencją dla najprężniej działających w Warszawie szkółek - Legii i Polonii.

- Chcemy, żeby z tej szkółki wyrósł przyszły reprezentant Polski, może doczekamy się warszawiaka w Barcelonie. Chcemy, żeby w przyszłości absolwenci zasilili najsilniejsze polskie kluby: Legię, Polonię, Lecha, Wisłę. Ta szkółka pomoże całej polskiej piłce - zapewnia Wilczyński. - Nie chcemy wchodzić w żadną rywalizację z polskimi klubami. Chcemy sami dla siebie zyskać jakieś wartości ze współpracy z nimi. Ucieszymy się, kiedy chłopcy z naszej szkółki trafią do innych polskich zespołów - zapowiedział Marcé.

W odróżnieniu jednak od Legii czy Polonii uczniowie FCB Escola Varsovia nie będą uczestniczyć w lokalnych rozgrywkach. To precedens w szkoleniu młodzieży w Polsce, gdzie od najmłodszych lat nastawia się dzieci na wynik, a zapomina o szkoleniu techniki i cech motorycznych czy wychowaniu. - W tym wieku najważniejsza jest zabawa. Dzieci mają się bawić, cieszyć grą, chować na dobrych piłkarzy i ludzi. Dzieci w naszej szkółce mają się wszechstronnie rozwijać. Dbać o wynik drużyny, o własne wyniki w szkole, szanować obiekty sportowe na których trenują, o higieną osobistą i dietę. Chcemy, żeby ci zawodnicy tak jak Messi, Pique czy Iniesta nie kłócili się z sędziami, nie denerwowali się, gdy trener zdejmuje ich z boiska. Umieli też przegrywać - powiedział Julio Alberto Moreno, były zawodnik Barcy z lat 80.

Dlaczego Warszawa?

FCBEscola Varsovia będzie pierwszą w Europie poza Hiszpanią szkółką Barcelony. Pozostałe działają w: Japonii, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Egipcie, Hongkongu, Kuwejcie i Peru. Są to nowe akademie, które nie dochowały się jeszcze słynnych wychowanków. O otwarcie centrów treningowych Barcelony zabiegają dziś największe metropolie świata. - Gdybyście państwo wiedzieli, ile ofert dostajemy z całej Europy, aby otworzyć takie szkółki, to bylibyście państwo zdziwieni - mówił Moreno. - Dlaczego Warszawa? Bo przedstawiła nam bardzo atrakcyjny projekt, jest wielkim, rozwijającym się miastem - dodał. - Więcej było w tym moich zabiegów. Bardzo chciałem zagospodarować obiekty, które mamy, wychować naszych trenerów przez najlepszych specjalistów, stworzyć brakującą w Polsce piramidę szkolenia - tłumaczy Wilczyński.

Ale można się liczyć, że w Polsce nastąpi wkrótce wysyp podobnych centrów znanych europejskich marek piłkarskich już w innych miastach. Dziś kluby takie jak Barcelona, Real, Manchester Utd. mają więcej do zaoferowania w szkoleniu niż namiastki prowadzonych przez polskie kluby.