Superpuchar zagrożony. Decyzja dopiero w piątek?

Władze Warszawy przekazały we wtorek odwołanie organizatora meczu o Superpuchar do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. SKO ma sprawą zająć się dopiero w piątek. Wcześniej pozytywną opinię musi wydać policja.
W ubiegły piątek miasto nie wydało Ekstraklasie SA pozwolenia na zorganizowanie 11 lutego meczu o Superpuchar między Legią i Wisłą Kraków. Zastrzeżenia miały między innymi policja, straż pożarna i sanepid. - Ekstraklasa SA złożyła dzisiaj odwołanie od decyzji miasta, ale bez nowej opinii policji i sanepidu. Dlatego przesłaliśmy odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego - poinformowała we wtorek na konferencji prasowej w ratuszu Ewa Gawor.

Szefowa Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego zapowiedziała, że mecz będzie mógł się odbyć, jeśli organizator przedstawi w Samorządowym Kolegium Odwoławczym pozytywne opinie. - Instytucja odwoławcza, czyli SKO, może utrzymać naszą decyzję w mocy albo ją uchylić w części lub w całości. Będziemy czekać na decyzję - dodała Gawor.

Według informacji TVP Info kolegium zajmie się sprawą meczu o Superpuchar dopiero w piątek.

Wciąż nie jest znana decyzja policji, ale jest szansa na jej pozytywną opinię. Maciej Karczyński, rzecznik stołecznej policji, powiedział we wtorek, że wstępnie zaakceptowano propozycję organizatora meczu, aby kibiców oddzielić pustymi sektorami, na których będą przebywać służby porządkowe.

Zastrzeżenia sanepidu odnośnie organizacji meczu dotyczą murawy, która jest wciąż układana na Stadionie Narodowym. Jak powiedział Warszawa.sport.pl Marek Wypychowski z firmy Zielona Architektura, która odpowiedzialna jest za układanie trawy na płycie boiska, murawa ma być gotowa w czwartek, najpóźniej w piątek rano.

Mecz o Superpuchar pomiędzy mistrzem kraju Wisłą Kraków i zdobywcą Pucharu Polski Legią Warszawa ma być pierwszą imprezą piłkarską na Stadionie Narodowym. Główna polska arena tegorocznych mistrzostw Europy oficjalnie została otwarta 29 stycznia.