Sport.pl

Jaki rower kupić? Zobacz jak wybrać najlepszy sprzęt

Nie warto na pierwszy rower wydawać majątku - lepiej rozważyć, czy nie wybrać używanego. Jaki jednoślad kupić do miejskiej jazdy, a jaki do terenowej - czytaj w naszym poradniku.
Trwa nasza akcja "Kręć Warszawo", w ramach której zachęcamy m.in. do jazdy rowerem po mieście. A co z tymi, którzy własnego jednośladu jeszcze nie mają? Radzimy, jaki wybrać.

Gdzie kupić?

W Warszawie jest blisko 150 sklepów i serwisów wyspecjalizowanych w sprzedaży rowerów, i to tam najlepiej udać się po rower. Można rozważyć też zakup przez internet. Zdecydowanie nie warto natomiast kupować na bazarach, w hipermarketach i w innych przypadkowych miejscach, w których nie możemy liczyć na fachową pomoc.

Nowy czy używany?

Jeżeli dysponujemy odpowiednią ilością gotówki i wybieramy rower do sportu, zawsze lepiej kupić nowy. Mamy wtedy pewność, że rower nie zawiedzie podczas intensywnej eksploatacji. Ale nie skreślajmy tak od razu jednośladów używanych. Dla osób szukających roweru do rekreacji lub codziennych dojazdów do pracy używany może być tańszą i dobrą alternatywą. Rowery takie, dzięki mniej intensywnej eksploatacji, mogą służyć kolejnym właścicielom nawet przez kilkadziesiąt lat.

Kupując używany jednoślad, zawsze sprawdzajmy numery ramy na policji i żądajmy spisania umowy kupna-sprzedaży.

Ile wydać?

Na pierwszy rower nie warto wydawać fortuny. To, że nas na niego stać, nie spowoduje, że staniemy się lepszymi rowerzystami. Te droższe są zwykle bardziej wyspecjalizowane i mniej komfortowe. Dlatego przygodę z rowerem warto zacząć od konstrukcji bardziej uniwersalnej, tańszej. W cenie ok. 1500 zł z pewnością znajdziemy coś dla siebie. Dobry jednoślad używany dostaniemy nawet trzykrotnie taniej.

Jaki typ wybrać?

Jeżeli rowerem zamierzamy jeździć głównie po Warszawie, najlepszy będzie miejski lub trekkingowy. Rowerzysta ma na nich bardziej wyprostowaną pozycję, co zapewnia lepszą widoczność i wygodę jazdy. Ponadto wyposażone są w błotniki, bagażnik na zakupy oraz oświetlenie - czyli akcesoria, które w mieście na pewno się przydadzą. To mit, że tymi rowerami nie można zjechać z asfaltu i pojechać na przejażdżkę po lesie czy bruku.

Ale wybór jest o wiele większy. Miłośnikom szybkiej jazdy można polecić kolarzówki i rowery poziome. Lubiący wyjechać w plener wybiorą terenowe (popularnie zwane góralami) lub przełajówki. Osoby nieposiadające windy w bloku docenią lekkość ostrych kół. Dla podróżujących autem lub koleją idealny będzie składak, który zmieści się do walizki, bagażnika i pod blatem biurka w pracy. Osoba o słabszej kondycji lub zdrowiu może zaś zacząć od roweru ze wspomaganiem elektrycznym.

Jaki rozmiar?

Rowery, podobnie jak odzież, oferowane są w kilku rozmiarach. Aby wybierać właściwy, najprościej jest po prostu na niego wsiąść. Gdy pedał umieszczony jest w najniższym położeniu, noga osoby siedzącej na siodełku powinna być nieznacznie ugięta, niemal prosta.

Gdy kupujemy przez internet, oczywiście przejażdżka testowa nie wchodzi w grę. Wtedy możemy zmierzyć długość nogi (od krocza do ziemi) i odjąć od tej wartości 35 cm. Otrzymany wynik to wielkość ramy w centymetrach. Gdy jeździmy rekreacyjnie, można do wyniku dodać 2-3cm - większe ramy w rekreacji są wygodniejsze. Z kolei, jeżeli rama ma służyć do sportu, warto zejść o 2-3cm w dół

Jakie akcesoria wybrać?

Kupując rower, warto od razu zaopatrzyć się w kilka użytecznych akcesoriów. Najbardziej oczywistym jest oświetlenie, które powinien posiadać każdy rower. Jeżeli nasz nie ma lampki z tyłu i przodu, koniecznie ją kupmy. Niezbędny będzie też dzwonek. Niezłym pomysłem jest też odblaskowa opaska na nogawkę - zabezpieczy nasze spodnie przed ubrudzeniem smarem lub wkręceniem materiału w łańcuch. Jeżeli zamierzamy jeździć niezależnie od pogody, z ubrań przyda nam się także specjalne rowerowe ponczo przeciwdeszczowe - wydłużone z tyłu i przystosowane do pozycji, w jakiej podróżuje się na rowerze.

Koniecznie kupmy również porządne zabezpieczenie - U-locka lub gruby łańcuch. Zabezpieczenia markowe są drogie, kosztują zwykle ponad sto złotych, ale zabezpieczają przed kradzieżą roweru o wiele lepiej niż jakiekolwiek stalowe linki.

Jeżeli rower służyć nam będzie do zrzucania kilogramów i wracania do formy, dobrym pomysłem będzie też zakup pulsometru - pomoże on nam w optymalizacji wysiłku. Gdy poważnie myślimy o sporcie i startach w zawodach, dobrym wyborem będzie także licznik z pomiarem kadencji (szybkości kręcenia pedałami). Startujący w zawodach muszą też kupić kask - jest wymagany przez większość organizatorów wyścigów.

Więcej o: