Sport.pl

Trzecia murawa na Narodowym. Droższa niż poprzednie

Ponad pół miliona złotych zapłaci operator Stadionu Narodowego za rozłożenie trawy na płycie boiska. To już trzecia wymiana murawy. Co ciekawe, kosztuje aż o 100 tys. zł drożej niż przed Euro.
Murawę położy spółka Zielona Architektura. Ta sama, która rozwijała na Narodowym rolki darni w lutym, w ogromnym pośpiechu przed planowanym - a potem odwołanym - meczem o Superpuchar. W maju ją zrywała i kładła na Euro nową, bo zażądała tego UEFA. Ta operacja kosztowała 455 tys. zł.

W lipcu przed koncertem Madonny trawa znowu została zerwana. Zadanie to za 200 tys. zł wykonała firma Trawnik Producent ze Szczecina. Daria Kulińska, rzeczniczka spółki Narodowe Centrum Sportu, operatora Stadionu Narodowego, pocieszała wtedy, że kolejne wymiany murawy będą tańsze. - Trzy podstawowe warstwy murawy zostały zebrane i zrzucone obok stadionu w hałdach. Mogą być znów wykorzystane, więc będzie trzeba domówić już tylko samą darń - tłumaczyła.

Jednak stało się inaczej. Zielona Architektura za położenie trawy dostanie 551 tys. zł, czyli o sto tysięcy więcej niż przed Euro. To i tak była najtańsza oferta zgłoszona w przetargu - firmy Trawnik Producent i Polcourt chciały więcej pieniędzy. Powód? Operator stadionu zmienił zdanie i nie chce wykorzystywać podbudowy składowanej na hałdach. Zamiast niej na boisku pod murawą będzie układany cieńszy, elastyczny podkład, tzw. shock pad.

Koszt murawy nie obciąża operatora - jest wyliczany w cenę wynajmu stadionu. Murawa ma być gotowa na 1 września - tego dnia na stadionie odbędzie się mecz futbolu amerykańskiego, w którym zmierzą się gracze zespołów europejskich z graczami z amerykańskich drużyn uniwersyteckich. Osiem dni później na Stadionie Narodowym odbędzie się światowy finał Danone Nations Cup - dziecięcych międzynarodowych mistrzostw w piłce nożnej. Zagrają najlepsze drużyny z 40 krajów i pięciu kontynentów. Polskę reprezentować będzie OZPN Gorzów Wielkopolski.

Operator stadionu wycofuje się z planów docelowego zainstalowania na stadionie tzw. murawy modułowej - trawy na panelach składanych jak puzzle. Krytycznie o takiej nawierzchni wypowiada się UEFA i PZPN, nie wolno byłoby na niej rozgrywać meczów polskiej reprezentacji. Na stadionie na co dzień będzie więc goła betonowa płyta. Na imprezy sportowe NCS murawę chce zamawiać, a najchętniej - tylko na kilka dni wynajmować. Przekonuje, że po jednym meczu jest stosunkowo mało zniszczona i ogrodnicy mogą ją sprzedać, zarabiając na niej dwa razy.

Więcej o: