Politechnika z zaciągiem z Resovii gra w Rzeszowie

- Tak prawdę mówiąc, to tylko jeden zawodnik urodził się w Rzeszowie i on na pewno będzie to przeżywał - mówi Jakub Bednaruk. Trener Politechniki zabrał na sobotni mecz do Rzeszowa aż pięciu zawodników, którzy są wypożyczeni z Resovii.


Pomimo porażki z mistrzami Polski przed tygodniem przy komplecie publiczności na Torwarze trener siatkarzy Politechniki był zadowolony z postawy swoich podopiecznych. - Mimo porażki 3:0 ze Skrą Bełchatów nie mam pretensji do chłopaków, jestem zadowolony, bo żaden z nich nie "wymiękł" przy tej publiczności, nie było widać presji - mówił po spotkaniu oficjalnej stronie PlusLigi Jakub Bednaruk.

W sobotę przed jego podopiecznymi zadanie o podobnej skali trudności. W rzeszowskiej hali Podpromie zagrają z wicemistrzami kraju, Asseco Resovią. Obydwie drużyny mierzyły się niedawno w ćwierćfinale Pucharu Polski, ale obydwaj trenerzy wystawili w tym meczu rezerwowe składy. Warszawianie przegrali 0:3, choć byli blisko wygrania jednego seta. W październiku w meczu PlusLigi w Warszawie Resovia również wygrała w trzech setach.

Na rewanż do stolicy Podkarpacia Politechnika jedzie w najsilniejszym składzie. Jak zapewnia trener wszyscy jego podopieczni są zdrowi. Wśród nich aż pięciu to formalnie zawodnicy Resovii, ale wypożyczeni na ten sezon do Politechniki. Rzeszowski zaciąg to atakujący Michał Filip, przyjmujący Aleksander Śliwka i Dominik Depowski oraz środkowi Bartłomiej Lemański i Bartłomiej Mordyl.

Skąd tylu zawodników rzeszowskiego klubu w składzie Politechniki? Wicemistrzowie Polski w tym sezonie wypożyczyli do innych klubów aż 11 siatkarzy, pięciu z nich gra w Warszawie. Młodzi siatkarze i tak nie zmieściliby się teraz w składzie pierwszego zespołu Resovii, a tak mają szansę ogrywać się w PlusLidze.

W Warszawie Resovia we współpracy z klubem Metro, znanym ze szkolenia młodzieży, prowadzi sześć szkółek siatkarskich. Najlepsi wychowankowie klubu z Ursynowa trafiają do Asseco Resovii. Na takiej zasadzie kontrakt z rzeszowskim klubem podpisał urodzony w Warszawie 18-letni Lemański, który od 10. roku życia trenował w Metrze.

Dla trenera Politechniki obecność w składzie tylu zawodników wypożyczonych z Resovii nie ma aż takiego znaczenia. - Tak prawdę mówiąc, to tylko jeden zawodnik urodził się w Rzeszowie i on na pewno będzie to przeżywał - mówi Bednaruk, mając na myśli Michała Filipa. - Mam tylko nadzieję, że żaden z chłopaków nie "zwariuje". Mamy grać na pełnym ryzyku i fantazji - dodaje trener.

Politechnika po 19 kolejkach jest w tabeli PlusLigi dziewiąta, do Czarnych Radom zajmujących ósme miejsce traci dwa punkty. Asseco Resovia jest liderem, ale ma tyle samo punktów co Lotos Trefl Gdańsk. Mecz Asseco Resovia Rzeszów - AZS Politechnika Warszawska rozpocznie się o godz. 14.45.