Śląsk Wrocław - Warszawianka 35:28

Warszawianka przegrała we Wrocławiu mimo prowadzenia do przerwy. Drużyna Jarosława Cieślikowskiego spadła na piątą pozycję w tabeli
Na początku Warszawianka grała niezywkle skutecznie, wyprowadzała szybkie kontry i zaskakiwała wrocławian w ataku. To przynosiło efekty, bo po 15 minutach było już 10:5, a chwilę później, po kolejnej stracie w ataku i kontrze Leszka Starczana goście prowadzili już 12:5.

Od tego momentu role jednak się odwróciły. Przez 13 min. zawodnicy Warszawianki rzucili tylko trzy bramki, a Śląsk aż dziewięć. Już w pierwszej akcji po przerwie doprowadzili do remisu, a później zdobywali kolejne bramki. W 45. min po rzucie Glińskiego było już 26:20 i do końca meczu Śląsk spokojnie kontrolował przebieg gry.

ŚLĄSK WROCŁAW - WARSZAWIANKA 35:28 (14:15). Skład Warszawianki: Suchowicz, Wichary - Anuszewski 7, Degtiarow 0, Kłosowski 2, Korus 1, Obruszewicz 2, Pepliński 3, Starczan 5, Waśko 4, Wolski 3, Olecki 0.