Sport.pl

Mecz dla Rafała Kośca. Polonia 2000 lepsza od Reprezentacji Artystów Polskich [ZDJĘCIA]

Drużyna Polonii 2000 pokonała 5:2 Reprezentację Artystów Polskich w charytatywnym meczu, z którego dochód przeznaczony zostanie na leczenie ciężko kontuzjowanego piłkarza "Czarnych Koszul" Rafała Kośca.
Niedziela była podsumowaniem akcji "Wrzesień dla Rafała" prowadzonej przez stołeczny klub. Polonia mocno zaangażowała się w pomoc swojemu piłkarzowi. Wszystkie wrześniowe mecze ligowe z Legionovią Legionowo, ROW 1964 Rybnik i Siarką Tarnobrzeg klub zadedykował Koścowi. Część dochodów ze sprzedaży biletów warszawiacy przeznaczyli na leczenie i rehabilitację zawodnika.

Na tym pomoc jednak się nie skończyła. Na licytacje charytatywne trafiło sześć koszulek meczowych. Dwie (klubową i reprezentacyjną) przekazał Robert Lewandowski, do akcji dołączyli się także Jakub Błaszczykowski (VfL Wolfsburg), Kamil Grosicki (Stade Rennais) i Grzegorz Krychowiak (PSG). Na aukcji znalazła się też koszulka reprezentacji Polski z podpisami zawodników. Wszystkie koszulki zostały wylicytowane za łączną sumę 26 tys. 650 złotych.

Przed niedzielnym spotkaniem odbył się bieg na dystansie pięciu kilometrów. Dochód z wpisowego (co najmniej 60 zł) także przeznaczony został dla Kośca. O godz. 15 rozpoczął się charytatywny mecz, który 5:2 wygrali byli mistrzowie Polski - Polonia 2000. W zwycięskim zespole zagrali m.in. Mariusz Liberda, Maciej Szczęsny, Przemysław Boldt, Piotr Dziewicki, Tomasz Ciesielski, Jacek Dąbrowski, Tomasz Moskal, Donatas Vencevicius, Gražvydas Mikulenas, Piotr Dziewicki, Igor Gołaszewski i Maciej Bykowski.

Kosiec w marcu uległ bardzo poważnemu wypadkowi. Piłkarz spadł ze schodów, złamał kręgosłup w odcinku szyjnym, konieczna była natychmiastowa operacja kręgów C5-C6. W szpitalu spędził miesiąc. Na nowo uczył się chodzić, rozpoczął żmudną rehabilitację, ale też poszukiwanie miejsc, w których mógłby znaleźć pomoc, bo o pełnej sprawności fizycznej na razie mowy nie ma. Kosiec jest sparaliżowany od klatki piersiowej w dół. Nie odczuwa bólu i temperatury, ale czuje uciążliwe wewnętrzne pieczenie. Ma porażone narządy wewnętrzne, nie pracują mu jelita, musi się cewnikować, zanikła potencja seksualna. Pojawiają się też tzw. spięcia spastyczne, które objawiają się paraliżem mięśni.

Piłkarzowi wciąż można pomagać w tym miejscu.

Więcej o: