Powiedzieli po derbach Warszawy

Powiedzieli po meczu

Jan Urban

trener Legii

Widzieliśmy dwie różne połowy. Po zdobyciu prowadzenia nasi piłkarze najwyraźniej myśleli, że sama "elka" wystarczy, by rozłożyć przeciwnika. Graliśmy wolno, zbyt długo prowadząc piłkę. Początek meczu wyglądał zresztą tak, jak byśmy naprawdę grali z beniaminkiem. A tymczasem to drużyna od lat grająca w tym samym składzie. Wciąż nie mogę się przyzwyczaić. Patrzę na Polonię, a widzę Dyskobolię. W drugiej połowie, kiedy grunt palił się nam pod nogami, pokazaliśmy, że potrafimy dobrze i efektownie grać w piłkę. Ale jedna połowa to nie wszystko. Dobrze trzeba grać przez obydwie połowy.

Jacek Zieliński

trener Polonii

Ten mecz był dla nas niewiadomą. Od dłuższego czasu wyglądamy jak trupa cygańska. Niedowład organizacyjny powodował, że tułaliśmy się po kraju. Drużynę przygotowaliśmy na rozpoczęcie ligi trzy tygodnie temu, od tego czasu jesteśmy w gotowości, a dopiero teraz mogliśmy zagrać. Nie ukrywam, że w przerwie liczyłem na dowiezienie wygranej. Z drugiej strony kiedyś ktoś mądry powiedział: "Jak nie umiesz wygrać, to chociaż zremisuj". Obiektywnie rzecz biorąc, z remisu na Legii trzeba się cieszyć. Nie najlepiej wypadł Radek Majewski. Ale nie ma co się dziwić. Został zagłaskany przez media. Zaszkodzili mu menedżerowie, którzy kręcili się wokół niego jak muchy. Ale tak zupełnie poważnie, to w tym tygodniu przechodził grypę żołądkową i nadal jest osłabiony.

Piotr Rocki

pomocnik Legii

Bardzo chciałem strzelić gola w derbach. Kiedyś strzeliłem Legii jako polonista, teraz chciałem, aby było odwrotnie. Mecz nie wyszedł mi tak, jakbym chciał. Do tego popełniliśmy w obronie takie błędy, jakich nie mamy prawa popełniać. Forma może jeszcze nie jest taka, jaka powinna być. Ale też Groclin to naprawdę mocna drużyna. Oczywiście teraz to już Polonia.

Daniel Mąka

napastnik Polonii

Może nie grałem za dobrze, ale dla mnie to ważny gol. Niech sobie ludzie mówią, co chcą. Potraktowałem ten mecz jako derby i uważam, że remis nie jest zły. Kiedy jednak prowadzi się z Legią do przerwy, to można i trzeba ją pokonać. Zagrałem na prawej pomocy, choć jestem napastnikiem. Ale to nie problem. U trenera Wdowczyka też występowałem w drugiej linii. Taktyka trenera Zielińskiego jest taka, że Polonia gra jednym wysuniętym napastnikiem. To mój pierwszy mecz i gol w ekstraklasie. Bardzo ważny, bo strzelony przy Łazienkowskiej. W zespole nie ma żadnego podziału na grocliniaków i polonistów. A to, że kiedyś jako zawodnik Agrykoli grałem w amatorskiej lidze w drużynie kibiców Legii, nie znaczy, że jestem jej fanem. O czym świadczy strzelony gol.

Jacek Kosmalski

napastnik Polonii

Z Legią nie gra się łatwo. Jak trochę zdrowia wróci, to z kolejnymi przeciwnikami powinno być lepiej. Obrońcy Legii trochę mnie poobijali. Byłem osamotniony z przodu. Zaraz po meczu prezes powiedział nam, że zawodnicy, którzy wcześniej grali w Groclinie, dostaną mieszkania w Warszawie. My, ze starej Polonii, też odetchniemy. Nie można przecież ciągle być na zgrupowaniu. A ostatnio głównie trenowaliśmy w Grodzisku. Teraz większość czasu będziemy spędzali w Warszawie.

Maciej Iwański

pomocnik Legii

Na pewno jesteśmy dalecy od optymalnej formy. Mimo to uważam, że powinniśmy wygrać dzisiejsze spotkanie. W głupi sposób straciliśmy dwie bramki pod koniec pierwszej połowy i musieliśmy jak najszybciej doprowadzić do remisu. W drugiej części zagraliśmy zdecydowanie lepiej, stworzyliśmy więcej sytuacji. Szkoda, że nie udało się strzelić zwycięskiej bramki. Przed nami FK Moskwa w Pucharze UEFA i teraz wszystko podporządkowujemy przygotowaniom do tego meczu.