Remis w derbach Warszawy

Ani dla Legii, ani dla Polonii. Po raz pierwszy od siedmiu lat Legia nie wygrała derbów Warszawy. Na dziś w stolicy nie ma mocnych. Obie drużyny nie dorosły do mistrzowskiego poziomu, tylko wynik 2:2 wygląda dobrze
Derby dla nikogo

Piłka nożna

Ani dla Legii, ani dla Polonii. Po raz pierwszy od ośmiu lat Legia nie wygrała derbów Warszawy. Na dziś w stolicy nie ma mocnych. Obie drużyny nie dorosły do mistrzowskiego poziomu. 2:2 - wynik wygląda dobrze

Legioniści pokonali Polonię dziewięć razy z rzędu. Ostatni raz remis w meczu między dwoma warszawskimi drużynami padł 25 listopada 2001 roku. Ale wczoraj na Łazienkowskiej nie grała ta Polonia co zwykle. Wykupiony przez właściciela "Czarnych Koszul" Groclin jak zwykle okazał się niewygodny dla wicemistrzów Polski. Z sześciu rozegranych z zespołem z Grodziska spotkań przy Łazienkowskiej gospodarze wygrali zaledwie jedno. Za to przed rokiem. I tak jak wczoraj gola strzelił Bartłomiej Grzelak.

Legia wciąż jest nieprzygotowana. Nie skutkują zmiany ustawień. To, że trener Jan Urban zrezygnował z defensywnego gracza pomocy, poskutkowało w konfrontacji ze słabym Homelem. Na przeciwnika o porównywalnej klasie, jakim w tej chwili jest Polonia, to stanowczo za mało. A w czwartek legionistów czeka jeszcze trudniejsze zadanie. Mecz z FK Moskwa w Pucharze UEFA to dla obecnej Legii może być zbyt ciężkie zadanie.

Prowadzenie do przerwy należało się polonistom, bo byli szybsi, grali ciekawszy futbol. Dwie bramki w ciągu dwóch minut zdawały się wbić legionistów w trawę. Po przerwie lepsza była Legia. Ale jak na stawiane jej wymagania pokazała na pewno zbyt mało. Już w drugim meczu nawet przez minutę nie wystąpił niedawny kapitan Aleksandar Vuković. Spotkanie z trybun obejrzała trójka sprowadzonych do klubu Hiszpanów. Czy kiedyś będą gotowi do gry? Na razie Urban ma kolejny problem z Grzelakiem - stłuczone kolano i mięsień dwugłowy.

Z derbów bardziej zadowolona może być Polonia. Były momenty, że prowadziła grę, zwłaszcza w pierwszej połowie. Dwie bramki strzelone w dwie minuty nie były dziełem przypadku. Polonia nawet po stracie gola grała to, co chciała, nie dała się zepchnąć do obrony, tak jak to bywało w ostatnich latach na Łazienkowskiej. Bramki dla Polonii strzelił i zawodnik Groclinu Marek Sokołowski, i dawnej Polonii - Daniel Mąka. Pomieszanie tych zespołów wychodzi jak na razie na dobre "Czarnym Koszulom". - Jeszcze namieszamy w polskiej piłce - mówił tuż po meczu pomocnik Radosław Majewski.

Bramka Mąki w derbach ma wymiar symboliczny. 20-letni piłkarz pochodzi z Warszawy, piłkarsko wychował się kilkadziesiąt metrów od stadionu Legii, na Agrykoli. Wczoraj zagrał dopiero trzeci mecz w ekstraklasie. Debiutował w niej, gdy miał niespełna 18 lat, na zakończenie sezonu 2005/06. Polonia spadała wtedy z ligi. Wczoraj w pierwszym składzie znalazł się nieoczekiwanie, zastępując doświadczonego Piotra Piechniaka. Zagrał mimo to wcale nie jak nowicjusz. Jeżeli jeszcze popracuje nad kondycją, może to być rzeczywiście piłkarz na miarę ekstraklasy.

Na boisku biegało wczoraj trzech piłkarzy z Warszawy. Oprócz Mąki Krzysztof Bąk plus pochodzący z Pruszkowa Majewski w Polonii oraz Piotr Rocki z Legii. Wczorajsze derby nie miały jednak tej temperatury co przed laty. Stadion wcale nie zapełnił się do ostatniego miejsca, a kibice Legii wstrzymywali się w ramach swojej walki z władzami klubu z dopingiem. Były momenty, że bardziej słyszalny był sektor pół tysiąca kibiców Polonii.

LEGIA WARSZAWA 2 (1)

POLONIA WARSZAWA 2 (2)

Strzelcy bramek

Grzelak (10., po dośrodkowaniu Radovicia), Iwański (48., z karnego po faulu Przyrowskiego na Szałachowskim) - Sokołowski (43., po dośrodkowaniu Lazarevskiego), Mąka (44., z podania Sokołowskiego)

Legia: Mucha - Szala Ż, Choto, Kumbev, Kiełbowicz Ż - Radović Ż, Iwański, Roger (85. Borysiuk), Szałachowski, Rocki (46. Rybus) - Grzelak (60. Giza)

Polonia: Przyrowski Ż (60. Gliwa) - Lazarevski, Mynar, Jodłowiec, Telichowski - Sokołowski, Bąk (78. Kozioł), Majewski, Lato - Mąka (59. Piechniak), Kosmalski

Widzów: 10 tys.

Sędziował: Hubert Siejewicz (Białystok)