Polonia wygrała w Wałbrzychu

?Czarne Koszule" po zaciętym meczu pokonały na wyjeździe Victorię Górnik Wałbrzych 65:64 i po pięciu kolejkach Polskiej Ligi Koszykówki są na trzecim miejscu w tabeli
Górnik ma w tym sezonie bilans 0-5, ale to trochę mylący wynik, bo drużyna z Wałbrzycha - co podkreślał przed meczem trener Polonii. - w każdym z dotychczasowych spotkań do ostatnich minut dotrzymywała kroku rywalom. Górnik przegrywał, ale średnia przewaga zwycięzców to zaledwie 5,6 punktu. Wczoraj była ona najmniejsza z możliwych. - Poprzedni rywale Górnika wykazywali w końcówkach więcej hartu. My nie. Strata, strata, strata, pudło, niepotrzebny rzut. Znów mieliśmy te przestoje - narzekał po meczu Kamiński.

W pierwszej kwarcie Polonia przegrywała już 15:23, ale po 10 minutach i okresie świetnej gry Grega Harringtona tuż przed przerwą było 41:31 dla "Czarnych Koszul". - Greg grał momentami jako rzucający i dawało to dobry efekt - tłumaczył Kamiński. Mniej widoczny był Tommy Adams, który trzy dni po rzuceniu Anwilowi Włocławek 31 punktów, zdobył tylko pięć. Trafił 1 z 6 rzutów z gry. - Nie mam do niego zastrzeżeń. Ale muszę przyznać, że zacięty mecz z Anwilem zabrał nam dużo sił - dodał Kamiński.

Sił nie zabrakło jednak 41-letniemu Michaelowi Ansley'owi, który - według słów trenera - walczył jak lew. Wysoki skrzydłowy Polonii zdobył 16 punktów i miał 10 zbiórek. - Zniszczył Ousmane'a Barro, bo pięć razy zebrał mu piłkę w ataku - relacjonował Kamiński walkę podkoszową z senegalskim środkowym Górnika.

W drugiej połowie Polonia utrzymywała przewagę (m.in. dzięki trójkom Przemysława Frasunkiewicza), ale goście na własne życzenie doprowadzili do nerwowej końcówki. 11 sekund przed końcem, przy wyniku 65:64 dla Polonii, piłkę miał Górnik. Gospodarze rzucali w podkoszowym zamieszaniu, zbierali i dobijali, ale do kosza nie trafili. "Czarne Koszule" wygrały pierwszy raz w tym sezonie na wyjeździe.

Po pięciu kolejkach Polonia z bilansem 3-2 zajmuje trzecie miejsce w tabeli. - Czy jestem zadowolony? Trudno powiedzieć. Chcemy wygrywać każdy mecz, a przed nami jeszcze 21 spotkań - mówi Kamiński.

W najbliższej kolejce Polonia gra na wyjeździe ze Sportino Inowrocław, które wczoraj nieoczekiwanie wygrało na wyjeździe z Energą Czarni Słupsk 91:87 po dogrywce. - To dla nas korzystne. Zawodnicy przekonali się, że moje słowa o wyrównanej lidze to prawda - kończy Kamiński. Polonia jest już trzecia w tabeli.

Victoria Górnik Wałbrzych - Polonia Warszawa 64:65. Kwarta: 23:21, 12:20, 16:15, 13:9. Górnik: Raczyński 12, Waczyński 10 (1), Glapiński 7 (1), Barro 6, Argrett 6 oraz Carr 10 (2), Zabłocki 10 (2), Barnes 3, Józefowicz 0. Polonia: Harrington 18 (2), Ansley 16, Frasunkiewicz 8 (2), Adams 5 (1), Johnson 2 oraz Łączyński 8, Bacik 4, Radke 2, Przybylski 2.