Sport.pl

Cała Legia z ITI

ITI za 1,691 mln zł wykupiło brakujące 2,5 proc. udziałów w Klubie Piłkarskim ?Legia? i znajdujący się w stanie upadłości CWKS Legia
Smuda: Po Wichniarka mógłbym pójść nawet na kolanach

Do tej pory ITI było właścicielem 97,5 proc. w Klubie Piłkarskim "Legia" Warszawa. Dzięki temu, że teraz ma 100 proc., będzie mogło zrobić to, o czym myśli od dawna. To znaczy wprowadzić KP na giełdę. Od wczoraj jest też właścicielem 14 pozostałych sekcji Legii - takich jak koszykówka, siatkówka czy hokej na lodzie. Ma wyłączne prawo do czerpania zysków z klubowego herbu, o co od pięciu lat toczyła spór z CWKS. W międzyczasie koncern medialny zarejestrował w urzędzie patentowym historyczne logo z 1916 r. KP ma teraz posługiwać się równolegle oboma znakami.

Ma też wyłączne prawo do nazwy Legia. Czy to oznacza, że pozostałe sekcje znikną ze sportowej mapy? I kto teraz będzie je finansować? - Nas interesuje klub piłkarski, ale nie zamierzamy niczego likwidować. Większość sekcji funkcjonowała w ostatnim czasie na zasadzie niezależnych, samofinansujących się stowarzyszeń (jednym z pomysłów jest dofinansowywanie ich przez władze miejskie lub wojewódzkie - red.). Jeżeli znajdą sponsorów, to my im nie zamierzamy przeszkadzać. Tereny Fortów Bema, na których znajdują się siedziby takich sekcji jak szermierka czy zapasy, należą do wojska. Mówiąc o sponsorach, myślimy także o nim - deklaruje wiceprezes ITI Paweł Kosmala. CWKS, po kupieniu KP przez ITI od Pol-Motu, miał w nim 30 proc. udziałów, ale na drodze kolejnych podwyższeń kapitału spółki został zmarginalizowany.

CWKS Legia, mający ponad 20 mln zł długów, od półtora roku przez zarządzającego nim syndyka jest postawiony w stan upadłości. Jego długi zostały zlikwidowane (właściciel gruntów pod ciągłą groźbą odcięcia prądu czy wody pozwalał jednak na funkcjonowanie), dlatego nabywca nie będzie musiał ich spłacać. Dwa tygodnie temu został ogłoszony przetarg na nowego właściciela klubu za minimalną kwotę 1,691 mln zł. W oznaczonym terminie, czyli wczoraj, do przetargu stanęło tylko ITI. Szefowie CWKS próbowali zainteresować sprawą sejmik mazowiecki, którego przedstawiciele na porannym posiedzeniu zdecydowali, że mogą kupić klub, ale akurat nie wczoraj, bo potrzebują czasu na podjęcie uchwały. Sąd nie zgodził się na zwłokę. Zresztą nawet, gdyby SM stanął do przetargu, to nie podbijałby ceny. A koncern medialny mógł to zrobić spokojnie.

Zdzisław Kręcina - kandydat podejrzany?

ITI wpłaciło wadium w wysokości 150 tys. zł i jeżeli w ciągu miesiąca dopłaci różnicę, to podpisze umowę z syndykiem i stanie się właścicielem nie tylko brakujących 2,5 proc. w klubie piłkarskim, ale i całego CWKS Legia. Będzie właścicielem przedsiębiorstwa mającego wyłączne prawo do tradycji, budynków, a także wszystkich medali i trofeów. Sportowcy CWKS Legia na igrzyskach olimpijskich wywalczyli ponad 90 medali.

W tym wszystkim jest jeszcze aspekt dodatkowy - konflikt pomiędzy właścicielami KP a pewnym odłamem kibiców, którzy w formie protestu nie przychodzą na stadion przy Łazienkowskiej. Zastępczo kibicują piłkarskiej drużynie CWKS Legia, występującej w A klasie, a mecze rozgrywającej na Bemowie (przychodzą tam nawet dwa tysiące ludzi). - ITI nie interesują inne sekcje. Możliwe byłoby zawarcie przez nich trójstronnego porozumienia z sejmikiem mazowieckim i syndykiem, dzięki czemu inne od piłki nożnej dyscypliny miałyby pieniądze na rozwój. Poza tym przyszłość A-klasowej drużyny piłkarskiej też stoi pod znakiem zapytania. ITI ma już bowiem swoją sekcję piłkarską. Po co więc im dwie te same dyscypliny? - uważa Janusz Dorosiewicz, dotychczasowy dyrektor CWKS Legia.

- Nie zastanawialiśmy się nad przyszłością sekcji piłkarskiej CWKS Legia. Tu zdanie będzie należeć do kierownictwa klubu piłkarskiego - przyznaje Kosmala. Niedawno władze Warszawy przyznały prawie pół miliarda złotych na przebudowę stadionu przy Łazienkowskiej, na którym najbardziej zagorzali przeciwnicy władz KP i jego właścicieli nie będą mieć miejsca. Jeżeli zniknie piłka z Bemowa, to także tam ich zabraknie. Chyba że zaczną kibicować innemu klubowi, bo Legia będzie już tylko jedna.

Wybierz sportowego VIP-a 2008!