Sport.pl

Dimitrow nie trafi do Legii

Nikołaj Dimitrow, za którego Lewski Sofia chce milion euro, a który miałby zastąpić odchodzącego z Legii Edsona, nie trafi do Warszawy. - Nie wydamy zimą takich pieniędzy na żaden transfer - mówi dyrektor sportowy Mirosław Trzeciak. Za Aleksandara Vukovicia do Legii przyjdzie Tomasz Jarzębowski. Odchodzi Edson
Hiszpański asystent Urbana zapowiada: Legia mistrzem, błyśnie w Europie

Z Vukoviciem nic nie jest na 100 proc. przesądzone. Gdyby zmienił zdanie, będzie mógł zostać w Legii, ale na to się nie zanosi. Edsonowi z końcem roku kończy się kontrakt. Zawodnik nie dogadał się z klubem. - Odejdzie Tito wypożyczony na rok z rezerw Espanyolu Barcelona. Nie przebił się, więc zapewne już zimą nie będzie go w Legii. Przyjście Tomasza Jarzębowskiego z GKS Bełchatów (za darmo) jest wielce prawdopodobne. Mikel Arruabarrena? Został zaszczuty przez media i opinię publiczną. Na razie zostaje - mówi Trzeciak. Jest jeszcze niewytrzymujący presji Piotr Giza, którego z powrotem chętnie wzięłaby Cracovia. Jednak latem Legia dopłaciła do jego wypożyczenia 400 tys. euro, więc on też dostanie szansę.

A co z przyjściem do Legii bułgarskiego pomocnika Nikołaja Dimitrowa? Lewski Sofia żąda za jednokrotnego reprezentanta kraju milion euro. Zawodnik, który tak jak na lewym skrzydle może występować w ataku, potrafi z rzutów wolnych lewą nogą uderzać nie gorzej niż Edson. Był już na testach w Arsenalu Londyn i Osasunie Pampeluna, co biorąc pod uwagę przeszłość i kontakty dyrektora Trzeciaka oraz trenera Jana Urbana z hiszpańskim klubem, czyniły ten transfer prawdopodobnym. Potwierdziliśmy w Bułgarii, że sygnał z Legii był. Dyrektor Trzeciak jednak temu zaprzecza.

- Nie za takie pieniądze. To szum medialny, zimą w klubie nie będzie pieniędzy na takie transfery - mówi Trzeciak. Tak więc po odejściu Edsona trenerowi Urbanowi na lewą pomoc pozostaną tylko 20-letni Maciej Rybus oraz 34-letni Piotr Rocki. Sebastian Szałachowski, który jesienią występował na tej pozycji, w rundzie wiosennej dojdzie do zdrowia zbyt późno, by liczyć na niego w pełni. Obserwowany był Janusz Gancarczyk ze Śląska Wrocław. Ale to na razie tyle.

Lepiej wygląda zastępstwo na pozycji defensywnego pomocnika. Jarzębowski (w tej rundzie w Bełchatowie jest prawym obrońcą, ale w Legii na to miejsce są Wojciech Szala, Jakub Rzeźniczak oraz Inaki Descarga) jest w stanie zapełnić lukę po Vukoviciu. W roli konkurenta mieć będzie Ariela Borysiuka. Tito i Martins Ekwueme już na wiosnę nie będą się liczyć.

Zimą Legia nie przewiduje spektakularnych transferów. Sporo było ich latem, a przyjął się tylko najdroższy - Maciej Iwański z Zagłębia Lubin. Nawet w najlepszych czasach jednak Legia nie wydała nigdy tyle ile musiałaby na Dimitrowa. Poniżej - dla przypomnienia - największe pieniądze jakie krążyły wokół legijnych transferów.

Vuković: Odejdę z Legii

Najwyższe transfery do Legii

Zawodnikklubeuro
1. Miroslav Radović (2006)Partizan Belgrad800 tys.3,04 mln
2. Marcin Burkhardt (2006)Amica Wronki650 tys.2,5 mln
3. Maciej Iwański (2008)Zagłębie Lubin650 tys.2,5 mln
4. Bartłomiej Grzelak (2007)Widzew Łódź600 tys.2,3 mln
5. Roger Guerreiro (2006)EC Juventude500 tys.1,9 mln
Najwyższe transfery z Legii

Zawodnikklubeuro
1. Łukasz Fabiański (2007)Arsenal Londyn3,5 mln13,3 mln
2. Dawid Janczyk (2007)CSKA Moskwa2,9 mln11 mln
3. Wojciech Kowalczyk (1994)Betis Sewilla1,3 mln4,95 mln
4. Kenneth Zeigbo (1998)Venezia Calcio1,25 mln4,75 mln
5. Cezary Kucharski (1997)Sporting Gijon1,2 mln4,55 mln
* Według przelicznika 1 euro = 3,8 zł