Jarzębowski oficjalnie w Legii

Oficjalna strona internetowa Legii podała, że Tomasz Jarzębowski od 1 stycznia będzie znów piłkarzem stołecznego klubu. - Nie podpisałem kontraktu, ale zrobię to w poniedziałek. To już formalność - mówi 30-letni zawodnik
Grosicki w Jagiellonii >

Jarzębowski będzie trzecim warszawiakiem w kadrze Legii - obok Marcina Smolińskiego i Piotra Rockiego. W odróżnieniu od dwóch piłkarzy grających na Łazienkowskiej w rundzie jesiennej jest wychowankiem klubu z Łazienkowskiej.

Legię opuszczał trzy lata temu ze względu na problemy zdrowotne. Wówczas o nieudolność oskarżył nadal pracującego przy Łazienkowskiej doktora Stanisława Machowskiego. Przez dwa i pół roku pobytu w Bełchatowie, gdzie zdobył wicemistrzostwo Polski, na ogół wygrywał ze swoim ulubionym klubem, któremu nawet strzelił dwa gole.

Tam problemów ze zdrowiem nie miał. W przedłużonej rundzie jesiennej nie opuścił ani jednego spotkania, nawet ani minuty. W Legii ma zająć pozycję defensywnego pomocnika po Aleksandarze Vukoviciu, chociaż ostatnio w Bełchatowie był prawym obrońcą. Wszechstronność to jednak jego atut.

Maciej Weber: Rozmawiał pan już z doktorem Machowskim?

Tomasz Jarzębowski: Rozmawiałem, bo doktor uczestniczył w badaniach, które w poniedziałek przeszedłem na Skrze. Pożartowaliśmy jak starzy znajomi. Nieporozumienia postanowiliśmy puścić w niepamięć.

Będzie pan miał do niego zaufanie? Kilka lat temu jeździł pan leczyć się aż do Szczecina.

- A co to znaczy zaufanie? Tego czasem można nawet do żony nie mieć. Doktor Machowski jest moim lekarzem klubowym i na pewno nie będę szukać pomocy gdzie indziej. Tyle na ten temat.

Legia podała, że jej piłkarzem zostanie pan od nowego roku.

- Do końca starego jestem oficjalnie piłkarzem Bełchatowa. Tyle że w stu procentach nie przeniosłem się do Legii. Na razie to jestem w Zakopanem, kontrakt podpiszę dopiero w poniedziałek. Ale skoro klub ogłosił, że jestem już jego zawodnikiem i już podpisał umowę, mój podpis będzie tylko formalnością. Zostanę w Legii co najmniej półtora roku. A jak spełnię określone warunki, umowa zostanie przedłużona o rok.

Jakie to warunki?

- Muszę zagrać w określonej ilości meczów, będzie to mierzone w minutach. Ile to będzie, nie chciałbym na razie ujawniać, na pewno w każdym razie ponad połowę.

Marzył pan o powrocie do Warszawy.

- Marzyłem, choć nie wiem, czy to nie za duże słowo. Na Bełchatów nie mogę złego słowa powiedzieć. Grało mi się tam bardzo dobrze, miło będę wspominać kolegów, całą atmosferę. Ale jeżeli chodzi o Polskę, to zawsze liczyła się tylko Legia. To dla mnie powrót do domu.

Czego spodziewa się pan po drugim pobycie w Legii?

- Tego, że będzie wyglądać inaczej niż pierwszy. Życzę sobie, żebym przede wszystkim był zdrowy. Wtedy byłem w Legii osiem lat, a grałem co najwyżej trzy, bo ciągle się leczyłem.



TOMASZ JARZĘBOWSKI

Ur. 16 listopada 1978 r. w Warszawie

Wzrost/waga: 182 cm/78 kg

Pozycja na boisku: defensywny pomocnik, boczny obrońca

Kluby: Legia Warszawa (1992-93), Agrykola Warszawa (1993-97), Legia (1997-2005), GKS Bełchatów (2005-08), Legia (2009 - kontrakt do 30.06.2010)

W ekstraklasie: 157 meczów/22 gole (Legia 79/10, Bełchatów 78/12)

Sukcesy: mistrzostwo Polski i Puchar Ligi 2002 z Legią, wicemistrzostwo 2004 (z Legią), 2007 (z Bełchatowem), 3. miejsce 1999 i 2001, finał Pucharu Polski 2004 (wszystko z Legią)

Reprezentacja: 2A



Jarzębowski 2008

mecze28
minuty2416
bramki4
strzały52
strzały celne22
faulował45
faulowany38
liga jesienią: 17 meczów, 1530 minut (komplet)