Sport.pl

Reprezentanci Zimbabwe zostają w Legii. Oczekiwanie na Krzynówka

Piłkarze Legii wrócili z hiszpańskiego Mijas bez podstawowego obrońcy, z trzema zwycięstwami i dwoma remisami. Czy na dniach do zespołu Jana Urbana dołączy Jacek Krzynówek?
Legia negocjuje z Jackiem Krzynówkiem »

Na razie pewne jest, że z drużyną zostają testowani piłkarze z Zimbabwe Clemence Matawu i Method Mwanjali. - Są dobrze wyszkoleni technicznie. Defensywny pomocnik Method Mwanjali gra na pograniczu faulu, nie boi się wsadzić nogi tam, gdzie trzeba. Ale nie wiem, czy pojadą z nami do Niemiec, za wcześnie na odpowiedź na to pytanie - mówi Jacek Magiera, asystent Jana Urbana.

- Clemence pokazał w niektórych momentach, że jest dobrze wyszkolony technicznie, wie, co zrobić z piłką, choć nie ma dobrych warunków fizycznych. Mwanjali jest bardzo bystry i inteligentny na boisku - dodał trener Urban.

W Warszawie wciąż czekają na decyzję Krzynówka. Jeśli w poniedziałek do godziny 18 nikt nie wykupi skrzydłowego reprezentacji z Wolfsburga, trener i menedżer drużyny prawdopodobnie pozwoli 88-krotnemu reprezentantowi Polski na odejście z klubu za darmo. Mimo że umowa z niemieckim klubem kończy się Krzynówkowi dopiero w czerwcu. Kadrowicz Leo Beenhakkera nie gra jednak regularnie, w sobotnim meczu ligowym nie był nawet rezerwowym. - Temat Jacka nie jest zamknięty, chcę go w drużynie - mówi Jan Urban.

Jeśli Krzynówek trafiłby do Legii, byłby to transferowy hit warszawskiego klubu - takiego piłkarza nie było w Legii od lat. Ostateczna decyzja - najpóźniej we wtorek wieczorem.

Rybus: Krzynówek to bardzo duże wzmocnienie | wideo


Legia zremisowała z szóstą drużyną ligi ukraińskiej »

Na razie piłkarze Legii mają wolne do wtorku, od sobotniego wieczora spędzają czas z rodzinami.

- Na zgrupowaniu w Mijas nie było biegania po górach ani kilkugodzinnych marszobiegów. Odeszliśmy od tego - mówi Magiera. - Tak trenowało się w latach 80. czy 90. Ale nie zapomnieliśmy o "ładowaniu akumulatorów". Pracowaliśmy nad siłą i wytrzymałością. To były główne cele zgrupowania w Hiszpanii i wszystkie treningi przebiegły zgodnie z planem. Mieliśmy dobre warunki do pracy i wszystko, co zakładaliśmy, zostało wykonane. Rozegraliśmy pięć sparingów, ich wyniki są dobre. Celem jest optymalna forma na derbowy mecz z Polonią. Sparingi są dla zawodników urozmaiceniem od treningu, etapem zgrywania formacji. Na obozie w Niemczech popracujemy nad szybkością reakcji i szybkością podejmowania decyzji.

Legia zagrała pięć sparingów, największe wrażenie zrobiła jednak "demolka" wicemistrza Ukrainy Dynama Kijów. Oba zespoły zagrały w najsilniejszych składach, ale to Legia wygrała 4:0. Rok wcześniej - podczas przygotowań - zespół Urbana przegrał z FC Basel 1:6. - Takie mecze się zdarzają - mówi Urban. - Sparingi to coś innego niż mecze o stawkę. Ale wygrana z Dynamem cieszy, takie zwycięstwa budują atmosferę, morale drużyny i pozwalają uwierzyć, że to, co robią na treningach, ma sens. Sparingi są po to, by eliminować błędy w grze. Trenerzy Legii chwalili Adriana Paluchowskiego i Kamila Majkowskiego, którzy wrócili do zespołu z wypożyczeń. - W seniorach Adrian inaczej się porusza, zastawia piłkę, więcej widzi, jest bardziej dojrzały - ocenia Magiera

Czterech Wiślaków w reprezentacji »

- Strzelił dla Znicza Pruszków dziesięć bramek - dodaje Jan Urban. - W Hiszpanii gola nie zdobył, ale spokojnie. Kamil grał mniej, ale to "wiatrak", który robi dużo szumu. Na razie jest z nami. Zobaczymy, czy zostanie.

Jeśli chodzi o skład pierwszej jedenastki, to największa rywalizacja jest na prawej obronie. Jakub Rzeźniczak czy Inaki Descarga? - Kuba miał bardzo dobrą rundę wiosenną, wywalczył sobie miejsce w składzie i teraz Descarga musi wygrać z nim rywalizację - mówi Magiera. - Po pechowym i nieudanym półroczu Inaki łapie rytm. Rywalizacja jest pasjonująca.

Sytuacja z prawej strony jest odwrotna do tego, co dzieje się z lewej. Po transferze Jakuba Wawrzyniaka do Panathinaikosu został tylko jeden lewy obrońca - Tomasz Kiełbowicz. Trwają poszukiwania następcy i - jak mówi trener Urban - do Legii napływają oferty. Najbliżej jest 25-letni Marcin Komorowski z Polonii Bytom, ale wszystkie decyzje będą podjęte po decyzji Krzynówka. - Mamy czas do wyjazdu na obóz do Niemiec - mówi dyrektor sportowy Legii Mirosław Trzeciak. Trenerzy są pewni, że z podstawowej jedenastki nikt nie odejdzie, a drużyna zostanie wzmocniona.

Najważniejszy dla Legii będzie pierwszy mecz rundy - z Polonią na Konwiktorskiej. Nikt głośno tego nie mówi, ale jeśli zespół Urbana wygra, nikt nie zatrzyma go w marszu o odzyskanie tytułu. - Mamy wygrywać od początku rundy do jej końca - mówi Magiera.

Sparingi w Hiszpanii

Legia - Unterhaching (Niemcy) 1:1: Chinyama

Legia - Brann Bergen (Norwegia) 2:1: Radović, Wawrzyniak

Legia - Dynamo Kijów (Ukraina) 4:0: Chinyama 2, Astiz, Radović

Legia - Young Boys Berno (Szwajcaria) 1:0: Giza

Legia - Metalurg Zaporoże (Ukraina) 1:1: Chinyama

Dalsze plany Legii

3-8 lutego - treningi w Warszawie

3 lutego - mecz z Górnikiem Łęczna (godz. 16)

6 lutego - mecz z Olimpią Elbląg (godz. 16)

9-18 lutego - zgrupowanie w Niemczech (miejscowość Hennef)

10 lutego - mecz z Rot Weiss Essen (godz. 18.30)

19-26 lutego - treningi w Warszawie

20 lutego - mecz 1/4 finału Pucharu Ekstraklasy z GKS Bełchatów (wyjazd)

27 lutego - mecz 18. kolejki Ekstraklasy z Polonią Warszawa (wyjazd)