Legia gra z Piastem. Trener Urban takich meczów nie lubi

- Wszyscy dopisują nam trzy punkty. Piast strzelił w tym sezonie tylko 13 goli. Ale jeśli przy takim dorobku uzbierał 25 punktów, to jest to wyczyn na miarę Księgi rekordów Guinnessa - uważa trener Legii.
Mecz z Piastem w Gliwicach już dziś o godz. 20. Legia pojedzie tam w dniu meczu. Niestety, bez Dicksona Choto. Obrońca z Zimbabwe, który narzekał na ból w kolanie, ma teraz problem z mięśniem czworogłowym prostym. To kolejna kontuzja mięśnia uda. Z tego powodu nie grają Bartłomiej Grzelak i Wojciech Szala. Problemy z udem mieli też wracający do zdrowia Marcin Komorowski i właśnie Choto, który opuścił trzy pierwsze kolejki na wiosnę. Przed przyszłotygodniowym meczem z Lechem trenerzy postanowili nie ryzykować.

Zamiast niego partnerem Inakiego Astiza będzie Jakub Rzeźniczak, który na środku czy to obrony, czy jako defensywny pomocnik regularnie grał przed dwoma laty w Widzewie Łódź. - Zupełnie inaczej gra się na boku obrony i na środku. Boczny obrońca musi być szybki. Ale od stoperów w meczu z Piastem też będę wymagał szybkości - twierdzi trener Urban. Taki wariant oznacza, że w pierwszym składzie na prawej obronie zagra Inaki Descarga, a na ławce usiądzie Pancze Kumbev. Macedończyk stracił chyba zaufanie trenera. - Pancze powoli dochodzi do formy po kontuzji i potrzebuje jeszcze trochę czasu - wyjaśnia Urban, ale w meczu z Cracovią to właśnie Kumbev zmienił kontuzjowanego Choto. Sam piłkarz głośno mówi o tym, że na ławce siedzieć nie chce i jeśli nie będzie grać, to latem odejdzie z klubu.

Piast w poprzedniej kolejce był bliski urwania punktów Lechowi, a gola decydującego o porażce stracił dopiero w ostatniej minucie. Gliwiczanie strzelają rzadko, ale jednocześnie tracą mało bramek. W tym sezonie tylko 21. Lepsze od nich w tym względzie są tylko cztery czołowe zespoły w tabeli. - Tylko my w lidze strzeliliśmy Piastowi trzy bramki. Ale nie lubię takich spotkań, w których wszyscy są pewni, że bez problemu wygramy. Piast niewielkim nakładem sił próbuje utrzymać się w Ekstraklasie i robi to bardzo dobrze - uważa trener Legii.

Piast będzie osłabiony brakiem kontuzjowanego Marcina Bojarskiego. - W drugiej połowie meczu z Lechem gliwiczanie bez Bojarskiego zagrali lepiej niż w pierwszej. Większe problemy może nam sprawić boisko. Rozmawiałem podczas losowania Pucharu Polski z Franciszkiem Smudą. Powiedział, że murawa w Gliwicach jest w dobrym stanie, ale jest nierówna - mówi Urban.

Po ostatnim meczu z Cracovią Legia jest zdecydowanym faworytem. - Cieszy forma Gizy, Rzeźniczaka, Rybusa. Choć zawsze będę od nich wymagał więcej. Nie zgadzam się z tym, że Roger gra słabo. To zawodnik, który wnosi jakość do drużyny. Gdyby grał źle, to on, a nie Miroslav Radović siedziałby na ławce rezerwowych - uważa Urban. To kolejny mecz, który Legia musi wygrać, żeby przyszłotygodniowe starcie z Lechem mogło decydować o pierwszym miejscu w tabeli.

Piast Gliwice - Legia Warszawa, piątek godz. 20, ul. Okrzei 20, sędzia: Hubert Siejewicz (Białystok)

Przypuszczalny skład Piasta: Grzegorz Kasprzik - Jarosław Kaszowski, Mateusz Kaszowski, Kamil Glik, Maciej Michniewicz - Tomasz Podgórski, Mariusz Muszalik, Kamil Wilczek, Lumir Sedlacek - Jakub Smektała, Sebastian Olszar.

Przypuszczalny skład Legii: Jan Mucha - Inaki Descarga, Jakub Rzeźniczak, Inaki Astiz, Tomasz Kiełbowicz - Piotr Giza, Maciej Iwański, Tomasz Jarzębowski, Roger Guerreiro, Maciej Rybus - Takesure Chinyama.

Liczby

6 - Tyle razy w tym sezonie Legia grała z "beniaminkami". Wszystkie mecze wygrała.

0 - Tylu piłkarzy Piasta strzeliło w tym sezonie więcej niż 1 gola w lidze

11 - Tyle razy w tym sezonie Piast kończył mecz bez strzelonego gola.

9 - Tyle razy sam gola nie stracił.