Sport.pl

Legia bez Chinyamy w LE

W pierwszych dwóch meczach eliminacji Ligi Europejskiej na pewno nie zagra Takesure Chinyama. Król strzelców minionego sezonu przeszedł wczoraj operację kolana.
Według wstępnych prognoz lekarzy Chinyama wróci do zdrowia w ciągu 6-8 tygodni. Dla Legii to duży problem, bo bardzo możliwe, że napastnika zabraknie w meczach decydujących o awansie do Ligi Europejskiej. Legia w drugiej rundzie eliminacji zagra 16 i 23 lipca z gruzińskim Olimpi Rustawi lub B36 Torshavn z Wysp Owczych. Nikt w klubie nie dopuszcza do siebie myśli, że na tej fazie rozgrywek zakończy przygodę z LE. - Jeśli mielibyśmy się bać tych drużyn, to lepiej gdybyśmy w ogóle nie przystępowali do rozgrywek - skomentował wynik losowania prezes Legii Leszek Miklas.

Jednak w trzeciej rundzie Legia nie będzie rozstawiona i zagra z dużo mocniejszym rywalem. Do wylosowania są m.in. AS Roma i Athletic Bilbao. Te mecze zostaną rozegrane 30 lipca i 6 sierpnia i w nich pomoc Chinyamy byłaby na wagę złota. Z kolei na 1 sierpnia zaplanowano start nowego sezonu Ekstraklasy. Trener Jan Urban preferuje grę jednym napastnikiem. To właśnie na Chinyamie, który zdobył ponad jedną trzecią ligowych bramek Legii, opierała się gra ofensywna zespołu w poprzednim sezonie. Nie tylko z racji umiejętności piłkarza, ale też braku wartościowych zmienników.

Chinyama stłukł kolano na treningu na kilka tygodni przed końcem ligi, ale w ostatnim meczu sezonu z Ruchem wszedł na boisko w 73. minucie i strzelił dwa gole, które dały mu koronę króla strzelców. - Takesure był w Warszawie jeszcze przez dwa dni i na nic się nie skarżył. Normalnie zaczął też przygotowania do nowego sezonu i wtedy odnowiła mu się kontuzja - wyjaśnił w portalu Legialive.pl kierownik drużyny Ireneusz Zawadzki. Badania wykazały, że konieczna jest operacja łąkotki, którą piłkarz przeszedł wczoraj. Zawadzki jest jednak dobrej myśli. - Kiedyś po podobnym zabiegu Marcin Mięciel wrócił do gry po trzech tygodniach - dodał. - Z tego, co wiem, to nie jest poważny zabieg - powiedział "Gazecie" drugi trener Legii Jacek Magiera.

Jednak nawet jeśli powrót do zdrowia potrwa krócej, to piłkarz straci prawie cały okres przygotowawczy, co oznacza, że szybko nie wróci do gry. - Urazy łąkotki bywają różne. Sama operacja nie powoduje długich absencji, wszystko zależy od tego, jak wygląda łąkotka, ale nie jestem lekarzem, więc trudno mi ocenić, kiedy Takesure wróci do gry. Pamiętam, że na MŚ w USA Franco Baresi doznał kontuzji w drugim meczu turnieju, potem go operowano i zdążył zagrać w finale. - powiedział "Gazecie" trener Legii Jan Urban, który wątpi, czy Chinyama będzie zdolny do gry w III rundzie Ligi Europejskiej. - Na pewno Takesure nie zagra w pierwszych meczach pucharowych, ale w Lidze Europejskiej gra się co tydzień i bardzo szybko będziemy musieli grać w kolejnej rundzie. Od momentu, kiedy zacznie trenować z drużyną, może minąć nawet miesiąc, zanim wróci do formy i będzie mógł grać 90 minut.

Kto może zastąpić piłkarza z Zimbabwe? - Bartek Grzelak jest w tym momencie dalej od gry niż bliżej. Trenujemy kilka dni i dopiero po dłuższym okresie treningów, można zobaczyć jak piłkarz reaguje na obciążenia. Na razie podobnie jak Sebastian Szałachowski, prezentuje się w porządku - wyjaśnia Urban.

Oprócz nich w ataku Legii mogą zagrać Adrian Paluchowski, który zastępował Chinyamę w ostatnich meczach sezonu, i Kamil Majkowski, który grywał ostatnio na tej pozycji. - Niewykluczone, że przed meczami pucharowymi dołączy do nas inny napastnik - dodał trener Legii. Ewentualne transfery do drużyny z Łazienkowskiej to na razie tylko spekulacje.

Takesure Chinyama

mecze (gole) - 35 (21)

liga - 26 (19)

Puchar Polski - 2

Puchar Ekstraklasy - 3 (1)

Superpuchar - 1 (1)

Puchar UEFA - 3

Bartłomiej Grzelak (tylko jesień)

mecze (gole) - 14 (3)

liga - 9 (2)

Puchar Polski - 2

Puchar Ekstraklasy - 3 (1)

Superpuchar - 0

Puchar UEFA - 0

Adrian Paluchowski (tylko wiosna)

mecze (gole) - 10 (3)

liga - 7 (2)

Puchar Polski - 2 (1)

Puchar Ekstraklasy - 1

Superpuchar - 0

Puchar UEFA - 0

Kamil Majkowski (tylko wiosna)

mecze (gole) - 7

liga - 2

Puchar Polski - 3

Puchar Ekstraklasy - 2

Superpuchar - 0

Puchar UEFA - 0

Dlaczego AEK nie chce Wawrzyniaka - czytaj tutaj »