Sport.pl

Skaba w Bytomiu

Wypożyczony na rok
Legia porozumiała się z Polonią Bytom w sprawie wypożyczenia rezerwowego bramkarza Wojciecha Skaby, który na Śląsku będzie grał przez najbliższy rok.

W piątek Skaba bronił bramki Legii w Kielcach, a dzień później wystąpił w sparingu Polonii Bytom z Podbeskidziem Bielsko-Biała. - O tym, że kluby się porozumiały, dowiedziałem się w drodze do Bytomia - powiedział bramkarz. Już w sobotnie popołudnie wziął udział w prezentacji zespołu. W Polonii będzie grał z nr. 1.

Skaba do Legii trafił dwa lata temu z Odry Wodzisław, w barwach której w rundzie wiosennej był jednym z najlepszych bramkarzy ekstraklasy. Jan Urban konsekwentnie stawia jednak na reprezentanta Słowacji Jana Muchę. Przez dwa lata rozegrał 24 mecze, z czego 2 w lidze, 16 w Pucharze Ekstraklasy i 6 w Pucharze Polski. Pod jego nieobecność zmiennikiem Muchy, będzie Ukrainiec Kostiantyn Machnowski.

Rozmowa z Wojciechem Skabą

Kuba Dybalski: W piątek zagrał pan połowę meczu z Koroną w barwach Legii, a w sobotę już w barwach Polonii Bytom w sparingu z Podbeskidziem. Jak się pan rozumiał z nowymi kolegami?

Wojciech Skaba: Byłem bardzo zmęczony. Podróż z Gruzji i mecz w Kielcach trochę się na formie odbiły. Ale zorientowałem się, że Polonia to drużyna dobrze poukładana w obronie. Grają dużo krótkimi podaniami. Żebyśmy się dobrze rozumieli, potrzeba jeszcze troszkę czasu.

Jak długo będzie pan grał w Bytomiu?

- To roczna umowa wypożyczenia z opcją powrotu w grudniu. Warunki kontraktu już ustaliłem, a wszystkie dokumenty podpiszemy w poniedziałek.

O przejściu do Polonii zdecydowało to, że będzie pan grał w pierwszym składzie, czy znaczenie miało to, że wróci pan na Śląsk?

- To i to. Nie jest tak, że od razu mam miejsce w pierwszym składzie. Do startu ligi pozostał jeszcze tydzień i będę musiał pokazać, że na nie zasługuję. Ale cieszę się, że będę grał na Śląsku, gdzie mieszka moja rodzina.

Te dwa sezony w Legii były stracone? Zagrał pan w lidze tylko dwa razy.

- Na pewno nie. Nieocenione były treningi pod okiem trenera Krzysztofa Dowhania. Wiadomo, jakim klubem jest Legia. Każdy chciałby grać w jej barwach. To wypożyczenie jest jednak korzystne, bo mam szansę bronić regularnie. Jan Mucha zostaje w Legii i nie miałbym tylu szans na grę co w Bytomiu.

Będzie pan mógł grać w meczach Polonii z Legią?

- Jeszcze nie wiem. Ale słyszałem, że działacze Legii bardzo naciskali, aby taka klauzula znalazła się w umowie i chyba przeciwko Legii nie zagram.