Polonia Warszawa. Kasa na sklep

Polonia wystąpił z propozycją postawienia na terenie stadionu przy Konwiktorskiej budynku, w której mieściłby się sklep z pamiątkami. Właściciel obiektu WOSiR zaproponował klubowi jedną z kas.
Klub chce postawić budynek na rogu ulicy Konwiktorskiej i Bonifraterskiej. Wejście do sklepiku znajdować by się miało bezpośrednio od ulicy. - Chcieliśmy w końcu zrobić sklepik z pamiątkami. Sami opracowaliśmy projekt, sami byśmy go postawili. Byłaby to forma modułu, przenośnego budyneczku, nawiązującego wyglądem do budynku klubowego. W niczym nie kłóciłoby się z otoczeniem - mówi wiceprezes Polonii Piotr Ciszewski. - Niestety, dostaliśmy odpowiedź negatywną, co uważamy za decyzję skandaliczną. Kolejny raz mimo najszczerszych chęci, za własne pieniądze nie możemy zrobić nic, żeby klub się rozwijał - dodał.

WOSiR (Warszawski Ośrodek Sportu i Rekreacji) zaproponował Polonii kasy od ulicy Bonifraterskiej. Mają powierzchnie kilku metrów kwadratowych, w czasie meczów służą swojemu właściwemu przeznaczeniu. Przy tej okazji na stronie internetowej Polonia przytacza przykład z Bytomia, gdzie "miasto przekazało nieodpłatnie miejscowej Polonii pomieszczenie o wielkości 150 metrów kwadratowych pod powierzchnię sklepu kibica, w dogodnej lokalizacji".

- Nie wiem, jaka jest sytuacja w Bytomiu, u nas jest skomplikowana. Zaproponowaliśmy więc klubowi kasy, bo na terenie Polonii nie ma zbyt dużo pomieszczeń, a na Konwiktorskiej działa wiele sekcji i nawet dla nich nie ma miejsca - tłumaczy dyrektor WOSiR-u Janusz Kopaniak. - Od dawna pracujemy nad koncepcją zagospodarowania terenu stadionu. Zamierzamy wkrótce pozbyć się skupiska kontenerów. Myślę, że postawienie jeszcze jednego byłoby nieszczęśliwym rozwiązaniem. Po wstępnych rozmowach z klubem muszę przyznać rację, że kasy mogą nie zdać egzaminu. Pamiątki kibice nabywają głównie w dniu meczu. Ten argument nas przekonał.

Jakie rozwiązanie szykuje WOSiR? - Będziemy się nad tym zastanawiać. Raczej nie wchodzi w grę sklepik z dala od stadionu. Wkrótce usiądziemy do rozmów z klubem. W ostateczności możliwe, że zastosujemy rozwiązanie tymczasowe, może właśnie takie, które zaproponuje klub - zapowiada Kopaniak.

Polonia jako jeden z nielicznych klubów ekstraklasy nie ma sklepu z pamiątkami, nie prowadzi również sprzedaży przez internet. Jako pierwszy gadżety próbował sprzedawać Jan Raniecki, nieżyjący, poprzedni właściciel. Od pewnego czasu klub z Konwiktorskiej próbuje nadrobić wieloletnie zaniedbania. Wprowadził na rynek napój energetyczny K6, wkrótce będzie sprzedawać klubowe piwo, wśród kibiców trwa właśnie konkurs na jego etykietę i nazwę. Budowa sklepiku z pamiątkami to również efekt zawartej w czerwcu umowy z producentem sprzętu sportowego firmą Hummel, która zamierza zaoferować kibicom m.in. koszulki z nazwiskami piłkarzy.

Polonia w skrócie

Rozmowy o obniżkach

W tym tygodniu piłkarze Polonii odbędą rozmowy z przedstawicielami zarządu klubu na temat renegocjacji kontraktów. W ubiegłym tygodniu właściciel "Czarnych Koszul" Józef Wojciechowski zapowiedział zespołowi, że "nie zamierza płacić dłużej za taką grę". Zawodnikom Polonii zamrożone zostaną premie za wygrane mecze, a obecne rozmowy dotyczą obniżenia stawek za tzw. wejściówki.

Mecz z Pogonią przełożony

Zaplanowany na dziś, a przełożony po ogłoszeniu żałoby narodowej na środę mecz 1/16 finału Pucharu Polski Pogoń Szczecin - Polonia zostanie ostatecznie rozegrany 7 października. O zmianę terminu poprosiła gmina miasta Szczecin, uzasadniając ją budową budynku dla VIP-ów na miejscowym stadionie.

Arka i Polonia » zremisowały bezbramkowo


Więcej o: