TBL. Polonia przegrała i wciąż nie jest pewna utrzymania

Fatalna czwarta kwarta przesądziła o porażce Polonii Warszawa 61:70 z Kotwicą Kołobrzeg w 1. kolejce gry o utrzymanie w Tauron Basket Lidze. ?Czarne Koszule? grały bez swojego czołowego koszykarza Darnella Hinsona, ale rywale wystąpili bez najlepszego strzelca ligi Teda Scotta.
Hinson, najlepszy snajper Polonii (16,3 punktu na mecz) i czwarty najskuteczniejszy gracz ligi, został zmuszony do powrotu do USA ze względu na rodzinną tragedię. - To ogromne osłabienie, lukę po Darnellu będą musieli załatać Polacy - mówił przed meczem z Kotwicą trener Polonii Wojciech Kamiński. Załatali, bo Marcin Nowakowski, Kamil Łączyński i Michał Kwiatkowski zdobyli w sumie 16 punktów, ale od siebie dodali niewiele.

Polonia mogła jednak pokonać Kotwicę, która też jest rozbita - Scott doznał urazu, a na mecz do Warszawy kołobrzeżanie przyjechali prosto na mecz, pokonując w dniu spotkania 500 kilometrów. Oba zespoły grały falami, ale długo było remisowo - po pierwszej kwarcie 13:13, a po drugiej - 33:33.

Po 30 minutach Polonia prowadziła 51:46, po koszu Hardinga Nany osiem minut przed końcem wygrywała siedmioma punktami, ale kolejnych sześć i pół minuty przegrała z Kotwicą aż 1:17! - Nagle stanęliśmy, nie wiedzieć czemu. Choć w sumie wiadomo - przestaliśmy w czwartej kwarcie grać na swoim poziomie zarówno w ataku, jak i obronie. Kotwica skrupulatnie, akcja po akcji, wykorzystała to - mówił o zapaści Polonii Łączyński w rozmowie z serwisem Plk.pl.

- Grając tak słabo ciężko o zwycięstwo nawet u siebie - dodawał Kamiński. - Nasze procenty skuteczności z gry mówią same za siebie. Kotwica lepiej zagrała w drugiej połowie, szczególnie w czwartej kwarcie. Widać było, że gracze z Kołobrzegu mieli więcej chęci, grali bardziej ambitnie i dzięki temu wygrali ten mecz - powiedział niezadowolony trener Polonii.

Polonia trafiła tylko 28 proc. rzutów z gry (19/67). Najwięcej punktów zdobył dla "Czarnych Koszul" Nana - 18. Kameruński lider warszawiaków miał jednak tylko 7/18 z gry, a drugi najskuteczniejszy koszykarz zespołu Tony Easley - 4/13.

Sobotnie spotkanie Polonii oglądało w hali Koło mniej niż 300 osób. - Spodziewaliśmy się, że dziś będzie mniej ludzi - przyznał Łączyński. - Wiadomo i pogoda jest lepsza, a i mecze tak naprawdę nie mają żadnej większej stawki.

Polonia (bilans 9-14) nie jest jednak pewna utrzymania, choć szanse na to, że ostatnia w tabeli Siarka Tarnobrzeg (4-19) wygra pięć kolejnych spotkań przy tylu porażkach "Czarnych Koszul", są niewielkie. We wtorek Siarka gra u siebie z Kotwicą, a Polonia jedzie do Zielonej Góry na mecz z Zastalem.

O miejsca 9-12:

Polonia Warszawa - Kotwica Kołobrzeg 61:70. Kwarty: 13:13, 20:20, 18:13, 10:24. Polonia: Nana 18, Easley 16, Łączyński 9 (1), Wichniarz 3 (1), Nowakowski 3 (1) oraz Palmer 5, Kwiatkowski 4, Czujkowski 3 (1), Krajewski 0. Kotwica: Fisher 17 (1), Harris 12, Sikora 6, Henderson 6, Sarzało 3 (1) oraz Sapp 18 (2), Diduszko 5 (1), Djurić 3.

Zastal Zielona Góra - Siarka Tarnobrzeg 89:87.

zespółbilansprocentpunkty
9. Zastal10-1343,41781-1841
10. Kotwica9-1439,11819-1867
11. Polonia9-1439,11628-1733
12. Siarka4-1917,31686-1970
Do I ligi spadnie ostatni zespół.