FGE. Lider blisko piątego miejsca

Koszykarki Matizolu Lidera Pruszków wygrały w sobotę na wyjeździe 77:74 z Energą Toruń. Jeśli w środę zwyciężą lub obronią trzypunktową zaliczkę we własnej hali, zajmą piąte miejsce w tabeli na zakończenie sezonu.
Pruszkowianki przegrywały po kilku akcjach 0:5, ale szybko poprawiły grę i po pierwszej kwarcie prowadziły 25:17. Drużyna trenera Arkadiusza Konieckiego wykorzystywała przewagę pod koszem i utrzymywała 8-10 punktów przewagi. Ale tylko do połowy drugiej kwarty, bo wówczas gospodynie zaczęły odrabiać straty i tuż przed przerwą doprowadziły do remisu. Lider po 20 minutach jednak prowadził, dzięki trójce w ostatniej sekundzie.

Po przerwie pruszkowianki znów dobrze grały pod tablicami, znów prowadziły kilkoma punktami, ale w połowie czwartej kwarty to Energa - po kolejnym zrywie - wygrywała 61:59. Lepiej finiszował jednak Lider, który od stanu 70:71 na półtorej minuty przed końcem, doprowadził do wyniku 77:71 na sekundy przed końcową syreną. Trójka Lizanne Murphy zmniejszyła straty do trzech punktów.

Najwięcej, 21 punktów, zdobyła dla Lidera Bernice Mosby, 17 dodała Adrianne'a Ross, 11 Magdalena Skorek, a po 10 rzuciły podkoszowe Brittany Denson i Aleksandra Chomać. Pruszkowianki 35:28 wygrały walkę o zbiórki.

Przed środowym rewanżem Lider jest w bardzo dobrej sytuacji, ale historia jego pojedynków z Energą w tym sezonie nakazuje ostrożność - w 1. kolejce pruszkowianki wygrały we wrześniu w Toruniu 65:63, ale w grudniu przegrały u siebie w rewanżu 56:68.

Energa Toruń - Matizol Lider Pruszków 74:77. Kwarty: 17:25, 18:13, 14:17, 25:22. Energa: Maksimović 21, Gajda 13 (3), Tłumak 11 (1), Radwan 5, Bortelova 2 oraz Murphy 11 (1), Perostiyska 9, Małaszewska 2, Radunović 0. Lider: Mosby 21 (2), Ross 17 (1), Skorek 11 (1), Chomać 10, Denson 10 oraz Koc 8, Cymmer 0, Bednarczyk 0.