Sport.pl

Ekstraklasa. Sobiech: Nie mam zamiaru trzymać języka za zębami

Napastnik Polonii Warszawa Artur Sobiech, którego za krytykowanie Manuela Arboledy spotkała krytyka ze strony trenera reprezentacji Franciszka Smudy, stwierdził w wywiadzie dla oficjalnej strony stołecznego klubu, że nie ma zamiaru trzymać języka za zębami.
Po meczu Polonia Warszawa - Lech Poznań (1:0) szerokim echem odbiło się starcie Smolarka z Arboledą. Ten pierwszy (sprowokowany - jak tłumaczył po meczu) uderzył Kolumbijczyka, za co został wyrzucony z boiska. Wcześniej Arboleda miał też scysję z Arturem Sobiechem, który po meczu skrytykował obrońcę Lecha Poznań. Zarzucił mu, że bardzo symuluje na boisku, dodał też, że taki piłkarz polskiej kadrze nie jest potrzebny.

Ostro na wypowiedź napastnika Polonii zareagował Smuda, który widzi dla Kolumbijczyka miejsce w reprezentacji. - Niech Artur Sobiech lepiej się nie wypowiada, kto ma być w reprezentacji, bo nie wiadomo, czy on się w niej znajdzie. Jako żółtodziób powinien trzymać język za zębami, bo to inni zdecydują, czy Manuel Arboleda dostanie powołanie - powiedział selekcjoner.

W wywiadzie dla oficjalnej strony Polonii Warszawa, Artur Sobiech potwierdził swoje zdanie o Arboledzie ("Niechęć wynika stąd, że Arboleda bardzo symuluje na boisku, a tak naprawdę nic mu nie jest. W głównej mierze dlatego następuje takie podejście."), zdecydował się też odpowiedzieć Smudzie.

- Oczywiście, że to trener zadecyduje o tym, czy wyśle powołanie, czy nie. Wypowiedziałem własne zdanie jako Artur Sobiech. Nie mam zamiaru trzymać języka za zębami i mówię to, co myślę - powiedział piłkarz.

Ciąg dalszy sprawy Arboledy »


Więcej o: