Nadzór budowlany sprawdzi stadion Legii. Gdzie parking?

Wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego, zastanawia się, czy nie należy uchylić pozwolenia na użytkowanie czwartej trybuny stadionu Legii.
W środę miejscy urzędnicy przekazali klucze do pomieszczeń wewnątrz ostatniej trybuny stadionu przy Łazienkowskiej przedstawicielom najemcy, czyli klubu piłkarskiego Legia. Było to możliwe dzięki temu, że we wtorek trybunę dopuścił do użytkowania powiatowy inspektor nadzoru budowlanego. Dzień później o wyjaśnienia poprosił go Jarosław Grabowski, wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego.

- Sprawdzamy prawidłowość tej decyzji. Wątpliwości budzi fakt, że przyjęto do użytkowania stadion, podczas, gdy nie powstała część miejsc parkingowych wymienionych w warunkach zabudowy - mówi "Gazecie" Jarosław Grabowski.

Wewnątrz stadionu jest tylko 800 miejsc parkingowych, niedostępnych dla kibiców. Dodatkowe 780 miejsc parkingowych miało powstać na czterohektarowym terenie pomiędzy stadionem Legii a Wisłostradą - zapisano to w warunkach zabudowy, na podstawie których wydano pozwolenie na budowę stadionu. Parking jednak nie powstał do dziś. Ratusz nie znalazł na tą inwestycję pieniędzy. W efekcie w dniu meczy samochody kibiców korkują okoliczne ulice, a trawników musi pilnować straż miejska.

- Nie rozumiem. Przecież pierwsze trzy trybuny zostały dopuszczone do użytkowania w ubiegłym roku i wojewódzki nadzór budowlany nie zgłaszał wtedy wątpliwości - mówi Janusz Kopaniak, dyrektor Warszawskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, który nadzorował budowę stadionu.

- Na razie zajmujemy się tylko decyzją o pozwoleniu na użytkowanie czwartej trybuny. Ale poprosiłem o dokumentację całej inwestycji - mówi Jarosław Grabowski. 21 maja na stadionie przy Łazienkowskiej miał się odbyć mecz Legii z krakowską Wisłą. Czy odbędzie się przy otwartych wszystkich czterech trybunach? - Decyzja o ewentualnym unieważnieniu dopuszczenia do użytkowania czwartej trybuny na pewno nie zapadnie przed 21 maja - mówi wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego