Sport.pl

LE. Polskie drużyny mogą zagrać z Manchesterami i Valencią

Po zakończeniu rywalizacji w Lidze Mistrzów znamy już wszystkie drużyny, które zajęły trzecie miejsca w swoich grupach. Po przerwie zimowej dołączą one do grona ekip, jakie wywalczą awans do fazy pucharowej Ligi Europejskiej. Wśród potencjalnych rywali Legii Warszawa oraz - być może - Wisła Kraków, znalazły się m.in. dwa kluby z Manchesteru oraz Valencia.
Najbardziej utytułowanym klubem, jaki sensacyjnie odpadł w ostatniej kolejce z Ligi Mistrzów, jest ubiegłoroczny finalista - Manchester United. Z rywalizacji wyrzucił go szwajcarski FC Basel, który wygrał z "Czerwonymi Diabłami" 2:1. Swoją przygodę z LM zakończył także lokalny rywal United - City. Mimo zwycięstwa 2:0 nad Bayernem Monachium, piłkarzom Roberto Manciniego nie udało się wyprzedzić włoskiego Napoli.

Oprócz dwóch angielskich klubów, do LE "zdegradowane" zostały także broniące tytułu FC Porto, Trabzonspor, Ajax Amsterdam, Valencia, Olympiakos Pireus oraz czeska Viktoria Pilzno. Wszystkie te drużyny wezmą udział w losowaniu par 1/16 finału, jakie odbędzie się 16 grudnia.

Legia, która wywalczyła już awans z drugiego miejsca w grupie C oraz teoretycznie mająca szanse na wyjście z grupy Wisła, mogą trafić wyłącznie na drużyny rozstawione czyli City, United, Olympiakos i Valencię. Potencjalnymi rywalami polskich zespołów mogą być także zwycięzcy pozostałych grup LE. Przed ostatnią kolejką (14-15 grudnia) pewne pierwszego miejsca są już Sporting Lizbona, Athletic Bilbao, Metalist Charków, Schalke 04 Gelsenkirchen, Twente Enschede oraz PSV Eindhoven.

Zespoły z tych samych grup nie mogą grać przeciwko sobie, także Legia na pewno nie trafi na PSV, a w przypadku awansu Wisła nie zmierzy się już w Twente. Z kolei drużyny przeniesione z LM, nie mogą grać z klubami ze swoich krajów. Ten przepis polskich zespołów już nie dotyczy.

Sensacje, jakich nie było dawno - LM bez Manchesterów »


Więcej o: