T-Mobile Ekstraklasa. Trener Legii zły po sparingu: Co dobrego? Nikt nie złamał nogi

- Chociaż rok temu obiecałem sobie, że na Cypr już nigdy więcej nie przyjadę, to kiedy przedstawiono mi opcję, według której mogłem jechać albo tylko do Turcji, albo i do Turcji, i na Cypr, wybrałem dwa zgrupowania - powiedział oficjalnej stronie Legii, legia.com trener Maciej Skorża. W środę jego zespół wygrał z Arisem Limassol 3:1. Uraz odniósł Rafał Wolski.
- Jestem zdenerwowany, ponieważ przejechaliśmy 120 kilometrów po to, aby zagrać na źle przygotowanym boisku. Jedyne, co mogliśmy zrobić w tym spotkaniu, to walczyć o utrzymanie się na takiej płycie, ponieważ o realizowaniu jakichkolwiek założeń taktycznych nie było mowy - powiedział po meczu trener Legii komentując go dla oficjalnej strony Legii - Legia.com ». - Mieliśmy dzisiaj grać na głównym stadionie, a po przyjeździe na miejsce okazało się, że mecz odbędzie się na bocznym boisku.

- Gdybym był trenerem Młodej Legii, to na pewno byłbym bardzo zadowolony z organizacji tego zgrupowania. Należy jednak pamiętać, że prowadzę pierwszy zespół - powiedział ostro Skorża. - Chociaż rok temu obiecałem sobie, że na Cypr już nigdy więcej nie przyjadę, to kiedy przedstawiono mi opcję, według której mogłem jechać albo tylko do Turcji, albo i do Turcji, i na Cypr, wybrałem dwa zgrupowania. Czy widzę jakieś pozytywy tego meczu? Jeden. Nikt nie złamał nogi. Nie zasługujemy na takie traktowanie i jesteśmy tą sytuacją mocno rozczarowani. Nasza praca jest bardzo mocno zaburzona - dodał.

Powtarza się sytuacja sprzed roku, gdy trener też narzekał na warunki podczas zgrupowania na Cyprze. Głównym problemem byli rywale (Legia grała z ostro walczącymi drużynami ze wschodu Europy), ale też stan murawy na boiskach treningowych i w czasie meczu. Przez dużą część zgrupowania lało, a lepsze boiska zajmowali bardziej sprawne organizacyjnie kluby. Z czterech sparingów tylko jeden, według oceny trenera, odbył się wtedy na nadającej się do tego murawie.

Teraz na podstawie środowego sparingu z Arisem Skorża musi zdecydować o przydatności testowanego japońskiego pomocnika Daisuke Matsuiego. - Nie jestem z tego zadowolony - mówi. - Daisuke podczas treningów prezentuje się bardzo dobrze, ale chciałbym, aby swoje możliwości mógł przenieść także na spotkanie. Na razie nie ma takiej szansy, ale być może do piątku oda nam się znaleźć wartościowego sparingpartnera - mówi Skorża. Na ten dzień zaplanowany jest mecz z młodzieżową drużyną Lokomotivu Moskwa.

Z powodu urazu przed końcem meczu zszedł Rafał Wolski. Przed końcem pierwszej połowy Skorża ściągnął z boiska też Danijela Ljuboję, bo bał się o jego zdrowie.

Legia » wygrywa na Cyprze