Portugalczycy filmowali sparing Legii w Antalyi

Na czwartkowym spotkaniu Legii Warszawa ze Spartakiem Trnawa w tureckiej Antalyi obecni byli wysłannicy Sportingu Lizbona, z którym warszawiacy zagrają w lutym w 1/16 finału Ligi Europejskiej. Przedstawiciele rywala Legii oglądali zespół Macieja Skorży także w sparingu ze Steauą Bukareszt (1:2).
W czwartek, na meczu ze słowackim Spartakiem Trnawa, Portugalczycy ustawili się z kamerą na trybunie przy boisku w Antalyi. Stali między reporterami legijnych stron internetowych. Warszawiacy, którzy kończą powoli zgrupowanie w Turcji, ze Sportingiem zagrają 16 lutego u siebie i 23 lutego na wyjeździe.

Sporting przysłał do Antalyi człowieka odpowiedzialnego za rozpoznanie rywali. Portugalczycy byli zorientowani w sytuacji Legii - wiedzieli, że w zespole Skorży brakuje najlepszych graczy (Serbowie Miroslav Radović i Danijel Ljuboja są kontuzjowani), ale chwalili ich zastępców i graczy drugiego planu, których zagrali w czwartek. Zapowiedzieli, że przyjadą do Polski na mecz o Superpuchar z Wisłą Kraków (11 lutego).

Spotkanie ze słowackim Spartakiem było szansą dla zmienników - Skorża wystawił na boisko m.in. Aleksandra Jagiełło i Bartosza Żurka. Ten drugi strzelił zresztą w 68. minucie gola na 1:1 - po nim trafili jeszcze Michał Żyro i Artur Jędrzejczyk, Legia zwyciężyła Spartak 3:1.

W pierwszej połowie rzutu karnego nie wykorzystał Dickson Choto.