Sport.pl

Trener Sportingu: Zwycięstwa są ważne, ale nie za wszelką cenę

- Słyszałem, że trener Skorża powiedział, że wolałby grać przeciwko zespołowi Domingosa Paciencii. Mam nadzieję, że taka wypowiedź świadczy o tym, że boi się mnie i Sportingu. Dla nas jutrzejszy mecz też będzie meczem życia, podobnie jak każdy kolejny. Czwartkowe zwycięstwo może być punktem zwrotnym - mówi Ricardo Sa Pinto, trener Sportingu.
Nic nie dzieje się od razu. Potrzebujemy czasu. Mam nadzieję, że piłkarze zrozumieją moją filozofię gry i będą rozumieli jak chcę, żeby grali. Kiedy przyjdą zwycięstwa, będzie nam dużo łatwiej. Zależy mi na tym, by piłkarze tworzyli grupę. By byli przyjaciółmi. Muszą mieć do mnie zaufanie. Prosiłem, by zapomnieli o przeszłości. To grupa piłkarzy, którzy chcą zdobywać trofea. Nie obawiam się, że presja spęta im nogi. Moi piłkarze mają charakter. Oni chcą wygrywać. Dla mnie zwycięstwa są ważne, ale nie za wszelką cenę. Drużyna musi mieć styl, a gra musi im sprawiać przyjemność. Tak chciałbym, żeby grał mój Sporting.

Zwróciłem moim piłkarzom uwagę na dobre wyszkolenie techniczne Legii, ale też na to, jak bardzo grają zespołowo. to mocna drużyna, która odniosła wiele sukcesów, prowadzona przez młodego trenera, który też może się pochwalić sukcesami. Radović, Ljuboja, Rybus, czy Wolski to piłkarze, na których musimy zwrócić uwagę w obu spotkaniach.

Czy będę w stanie opanować wybuchowy charakter? Od tego momentu jestem przez moich zwierzchników oceniany codziennie i sobie z tym poradzę.

Maciej Rybus odchodzi z Legii


Więcej o: