Kucharski: Blanco i Ljuboja w jednym składzie? To nie musi być korzystne

- Danijel Ljuboja nie gra dobrze w defensywie, a Ismael Blanco to środkowy napastnik. Obaj w pierwszym składzie mogliby wzmocnić ofensywę, ale nie wiem, czy bardziej nie ucierpiałaby wtedy defensywa Legii - mówi były napastnik warszawskiego zespołu Cezary Kucharski.
Jak pogodzić w jednym składzie napastników Ismaela Blanco i Danijela Ljuboję? Nad tym zastanawia się trener Legii Maciej Skorża. W meczu z ŁKS (2:0) obaj napastnicy wyszli w pierwszym składzie, ale Blanco ustawiony na prawej pomocy radził sobie przeciętnie.

- Potem czytałem gdzieś jego wypowiedź, że jego pozycją jest środek ataku. Dlatego byłem zaskoczony, że zaczął mecz na innej pozycji - mówi Warszawa.sport.pl Kucharski. - Blanco to dobry piłkarz. Na boku też pewnie sobie poradzi. Nie tracił piłki, utrzymywał się przy niej, ale dużo lepiej radziłby sobie w środku. Tam mógłby wykorzystać wszystkie swoje atuty - twierdzi Kucharski.

- Blanco jest środkowym napastnikiem, a Ljuboja... właściwie sam decyduje, w którym miejscu boiska chce grać - mówi były napastnik, a obecnie poseł.

Czy, jego zdaniem, Legia zmieni ustawienie, by móc wykorzystywać obie gwiazdy? - Teraz Legia wygrywa i trudno, by trener Skorża zmieniał ustawienie. Mógłby próbować, ale każda zmiana, by zadziałała, potrzebuje czasu - mówi Kucharski.

- Nie sądzę, że sytuacja, w której Blanco lub Ljuboja usiadłby na ławce, odbiłaby się na atmosferze w zespole. Nie można winić trenera, że sadza dobrego piłkarza na ławce, jeśli drużyna wygrywa. W tej sytuacji piłkarz nie ma argumentów i musi zaakceptować, że będzie w rezerwie - twierdzi Kucharski

Weź udział w sondzie: » Gdzie Ljuboja, a gdzie Blanco?