Nie będzie walkowera przeciw Legii. Protest Gryfa odrzucony

Legia, do wtorkowego meczu rewanżowego 1/4 finału Pucharu Polski z Gryfem Wejherowo, przystąpi z wynikiem 3:0 z pierwszego meczu. Wydział Gier PZPN odrzucił protest drużyny z Wejherowa, którzy dopatrzyli się nieprawidłowości w postępowaniu sztabu zespołu z Warszawy. Początek meczu o 20.30.
Działacze Gryfa zauważyli, że w pomeczowym protokole jest wpisany Jakub Rzeźniczak, zamiast Artura Jędrzejczyka, który faktycznie wyszedł na boisko w pierwszym składzie. Warszawski klub bronił się, że o zmianach zostali poinformowani sędziowie. - Jestem spokojny - mówił w zeszłym tygodniu trener Legii Maciej Skorża.

Jeszcze w niedzielę szef Wydziału Gier PZPN Wojciech Jugo uspokajał w rozmowie z Warszawa.sport.pl. - Nie komentuję sprawy przed końcem postępowania, ale spodziewałbym się radykalnych decyzji. Wysłuchamy obu stron i podejmiemy decyzję - mówił.

Dziś Wydział Gier odrzucił protest Gryfa. Oznacza to, że we wtorek wejherowianie będą musieli przy Łazienkowskiej odrobić trzybramkową stratę z pierwszego spotkanie. Legia wygrała po dwóch golach Michała Żyro i jednym Ismaela Blanco.

"Po analizie materiału zgromadzonego w trakcie postępowania, w szczególności sprawozdania sędziego, Wydział Gier PZPN uznał, że Artur Jędrzejczyk był uprawniony do gry w meczu 1/4 finału Pucharu Polski. Klub KP Legia Warszawa S.S.A. mógł dokonać zmiany zawodnika, który nie był zdolny do rozpoczęcia zawodów, pomimo że był wpisany jako zawodnik podstawowy i mogło nastąpić jego zastąpienie przez jednego z zawodników rezerwowych. Zgodnie z przepisami, w takiej sytuacji zmniejszeniu ulega liczba zawodników rezerwowych, a podczas meczu klub może nadal dokonywać zmian zawodników w liczbie określonej w regulaminie rozgrywek" - czytamy w uzasadnieniu na serwisie PZPN.

Przedstawiciele PZPN przyznali jednocześnie, że Legii nie groził walkower. "Wydział stwierdził, że wystąpiły uchybienia natury technicznej, które jednak nie mogły w żaden sposób wpłynąć na merytoryczną treść orzeczenia" - czytamy.