Sport.pl

Śląsk nie wykorzystał szansy. Legia nadal liderem!

Wicelider T-Mobile Ekstraklasy Śląsk Wrocław przegrał w Poznaniu z Lechem 0:2 i niezależnie od pozostałych wyników liderem po 23. kolejce pozostanie Legia. Zespół Macieja Skorży ma dwa punkty przewagi nad wrocławianami.
W sobotę Legia w słabym stylu zremisowała u siebie 1:1 z GKS Bełchatów - był to jej drugi remis z rzędu na własnym boisku, co otworzyło szansę dla Śląska, byłego lidera rozgrywek, który pierwszą pozycję stracił na wiosnę przegrywając m.in. u siebie z Legią aż 0:4.

Ale w niedzielę zespół Oresta Lenczyka też zgubił punkty. Wrocławianie grali na wyjeździe z Lechem Poznań, który w 2012 roku jest w wielkim kryzysie i nie potrafi strzelać goli. Tym razem Lech długo strzelać jednak nie musiał, bo wyręczył go obrońca Piotr Celeban - piłka przypadkowo trafiła w niego po dośrodkowaniu i wpadła do bramki obok bezradnego Mariana Kelemena.

Śląsk, mimo ataków, do końca meczu nie zdołał strzelić gola, choć był bardzo bliski. W drugiej minucie doliczonego czasu gry Dalibor Stevanović trafił w słupek! Zamiast wyrównania był jednak drugi gol dla Lecha, bo Celeban zagrał w polu karnym ręką. Pechowy w niedzielę obrońca Śląska dostał czerwoną kartkę, a Artjom Rudniew ustalił wynik na 2:0 dla Lecha.

Brak punktów wrocławian oznacza, że Legia pozostaje liderem (ma 44 punkty), a Śląsk zostaje na drugim miejscu (42). Trzeci jest Ruch (41), który w niedzielę pokonał 1:0 Wisłę Kraków. Czwarta Polonia (38) w poniedziałek zagra w Kielcach z Koroną (38).