Tomasz Hajto po meczu z Legią: Drużyny z góry grają w kratkę, dzięki temu liga jest ciekawa

- Źle by było, gdyby na koniec sezonu okazało się, że mistrzem jest ktoś, kto nie będzie miał siły, by nas reprezentować w Lidze Mistrzów. Ktoś, kto nie ma składu i możliwości. Legia na pewno jest klubem, który może to zrobić. Już to pokazała. Ale czy w tej czołowej piątce są inni, którzy mogą? - zastanawiał się po meczu w Warszawie trener Jagiellonii Tomasz Hajto. Jego zespół zremisował na Pepsi Arenie 1:1.
- Mam problem z mówieniem, chyba od podpowiadania - zaśmiał się na początku konferencji prasowej Hajto. A potem mówił: - Mieliśmy swoje sytuacje, Legia miała swoje. Wytrzymaliśmy ten ciężki mecz bardzo dobrze. Legia stworzyła sobie w ostatnich minutach dwie, może trzy okazje po zagraniu długiej piłki. Po raz kolejny okazało się, że z zespołem, który gra w ten sposób mamy problem. Chwała Sandomierskiemu, że pokazał, że ma aspiracje by walczyć o miejsce w kadrze - pochwalił swojego bramkarza Hajto.

- Wszystkie drużyny u góry grają w kratkę, przez to liga jest ciekawa - dodał były reprezentant Polski. - Źle by było, gdyby na koniec sezonu okazało się, że mistrzem jest ktoś, kto nie będzie miał siły, by nas reprezentować w Lidze Mistrzów. Ktoś, kto nie ma składu i możliwości. Legia na pewno jest klubem, który może to zrobić. Już to pokazała. Ale czy w tej czołowej piątce są inni, którzy mogą? Trzeba się nad tym poważnie zastanowić - powiedział Hajto.

Po 28 kolejkach w tabeli T-Mobile Ekstraklasy prowadzi Legia, ale tyle samo, 50 punktów, ma Śląsk. Dalej są Ruch (49), Lech (48) i Korona (48).

Hajto pochwalił Legię za organizację: - Wszystkie kluby powinny iść w kierunku, w którym poszła Legia. Ma ładny stadion, gabinety do odnowy biologicznej. Czuć Europę.