Sport.pl

Mistrz Niemiec chce Rafała Wolskiego. Czwarty Polak w Borussii?

Tercet Polaków w Borussii Dortmund może uzupełnić kolejny reprezentant Polski - 20-letni Rafał Wolski z Legii. Jeśli kluby dobiją targu, pomocnik jeszcze przez rok będzie grał przy Łazienkowskiej. Według naszych informacji działacze Borussii skontaktowali się już z przedstawicielami Legii. W tym tygodniu ma dojść do kluczowych rozmów.
- Nic na ten temat nie powiem - mówi stanowczo Marek Jóźwiak, dyrektor ds. skautingu w trzeciej drużynie T-Mobile Ekstraklasy. Później jednak przyznaje, że oferta z konkretami jeszcze nie padła. - Czekamy. Najlepiej na taką, jaką Borussia zaproponowała Lechowi za Roberta Lewandowskiego [4,5 mln euro] - dodaje Jóźwiak. Twierdzi też, że to niemożliwe, by Wolski odszedł już teraz, bo na nim klub zamierza oprzeć drużynę w kolejnym sezonie. - Jest nam potrzebny, teraz go nie oddamy - zapowiada Jóźwiak.

To wcale nie przekreśla szans na transfer już tego lata, bo i Legia, i Borussia zainteresowane są transakcją, przy czym pomocnik miałby pomóc drużynie z Warszawy jeszcze w sezonie 2012/13.

Taką praktykę stosuje m.in. Manchester United i Chelsea, które kupowały młodych brazylijskich piłkarzy, ale zostawiały ich na jeden sezon w rodzimych klubach. Tak też postąpiła Borussia w przypadku pochodzącego z Brazylii ofensywnego pomocnika Energie Cottbus, 18-letniego Leonardo Bittencourta, który został kupiony zimą za 3 mln euro, a przejdzie do mistrza Niemiec dopiero latem. I to on będzie pierwszym wchodzącym do jedenastki po Mario Götze i Sinji Kagawie (jeśli zostanie w Borussii).

Cena 4,5 mln euro za Wolskiego nie wchodzi więc w grę, bo Borussia traktuje go jako inwestycję w daleką przyszłość. Mimo to ma już sprecyzowane plany i chce ustawiać go za plecami wysuniętego napastnika. W Legii tylko czasami Wolski miał szansę gry na tej pozycji. Trener Maciej Skorża częściej widział go na prawej stronie boiska, bo w środku pewne miejsce miał Miroslav Radović.

Wolski, który jest teraz na zgrupowaniu leczniczym z reprezentacją Polski w Turcji, nie chce wypowiadać się na temat przenosin do Bundesligi. Kilka tygodni temu w wywiadzie dla Sport.pl mówił o ewentualnym transferze: - To sprawa działaczy, na ile mnie wyceniają, moją rolą jest grać, a nie o tym dyskutować. Nawet jeśli pyta o mnie AS Roma, myślę tylko o swojej robocie w Legii. Przecież ja mam dopiero około 20 meczów w lidze, z czego tylko dwa pełne, około dziesięciu w większym wymiarze. To naprawdę początki, moją głowę powinno teraz zajmować, jak wejść do składu na stałe, zostać w nim i grać regularnie. (...) Barcelona to klub, o którym powinien marzyć każdy piłkarz. Wiem, jestem za młody, za szczupły, ale kiedyś nabiorę masy. Bo umiejętności i swojej techniki jestem świadomy już teraz. Trzeba mieć jakieś marzenia. Więc i ja je mam z zastrzeżeniem, że gdziekolwiek się przeniosę, chcę grać.

Wczoraj pytany jeszcze raz o Bundesligę, mówił nam: - Dziękuję, nie chcę wypowiadać się na temat transferów.

- To rzecz niespotykana, bo nie pamiętam, kiedy któryś z niemieckich klubów zdecydował się na czterech obcokrajowców jednej nacji. Może w przypadku piłkarzy z byłej Jugosławii robiono wyjątek - mówi Andrzej Juskowiak, były piłkarz Borussii Mönchengladbach, VfL Wolfsburg i Energie Cottbus. - Zresztą nie jest istotna liczba, ważne, jak się zachowują, czy znają język, czy trzymają się na uboczu, czy jednak żyją ze wszystkimi. Wystarczyło popatrzeć na obrazki po finale Pucharu Niemiec. Każdy z naszych graczy ściskał się i rozmawiał ze wszystkimi członkami drużyny. Sądzę, że z Wolskim też nie będzie problemów.

W sobotę niemiecka strona Der-sechzehner.de podała, że pomocnikiem Legii zainteresowany jest również Werder Brema. "Wolski jest jednym z największych talentów polskiej piłki. W tym sezonie wystąpił w 21 meczach Legii, w których zdobył sześć bramek. Zawodnik może występować zarówno na środku pomocy, jak i na obu skrzydłach" - napisał serwis.

Jeszcze wcześniej skautów wysyłał na mecze Legii Hannover.

Wolskiemu jednak bliżej do Borussii, zwłaszcza że imponuje mu droga, jaką poszedł Robert Lewandowski. Obaj często ze sobą rozmawiają, Wolski radzi się nawet tych samych specjalistów, m.in. ustalających piłkarzom indywidualną dietę.

20-letni pomocnik to jeden z wielu absolwentów Akademii Legii, która od kilku lat ściąga utalentowaną młodzież z całego kraju. Głównie dzięki nim w ostatnim roku Legia zarobiła na transferach najwięcej w polskiej lidze - około 5,5 mln euro, co stanowo jedną czwartą rocznego budżetu klubu. Za blisko 3 mln odszedł do Tereka Grozny Maciej Rybus. Do tego samego klubu oddano przy okazji za mniej więcej pół miliona Marcina Komorowskiego. Za Ariela Borysiuka klub z Łazienkowskiej dostał od Kaiserslautern 2 mln. Przychody zwiększyła także kwota za transfer nieudolnego na naszych boiskach Manu - 200 tys.

Mimo tych osłabień dopiero wiosną legioniści odzyskali szanse na mistrzostwo Polski, stając się w połowie rundy głównym kandydatem do tytułu. Na finiszu Legia zajęła jednak dopiero trzecie miejsce, a Wolski nie zagrał w kilku meczach z powodu kontuzji (boleśnie otarł piętę).

Franciszek Smuda od kilku tygodni był przekonany jednak, by powołać go do kadry na mistrzostwa Europy. Tym samym Wolski jest jedynym piłkarzem, który może wystąpić na Euro, a nie zagrał dotąd w reprezentacji nawet jednego meczu.

Ekstraklasa SA wybrała pomocnika Legii na ligowe odkrycie roku.

Rafał Wolski powinien już wyjechać za granicę?
Komentarze (29)
Mistrz Niemiec chce Rafała Wolskiego. Czwarty Polak w Borussii?
Zaloguj się
  • pierrecruise

    Oceniono 50 razy 36

    Niech go biorą, Borussia to szlifierz talentów, Legia tylko ich marnuje lub sprzedaję w kierunku Czeczenia i okolice.

  • dawniejyaaa

    Oceniono 37 razy 35

    " Nawet jeśli pyta o mnie AS Roma, myślę tylko o swojej robocie w Legii. Przecież ja mam dopiero około 20 meczów w lidze, z czego tylko dwa pełne, około dziesięciu w większym wymiarze. To naprawdę początki, moją głowę powinno teraz zajmować, jak wejść do składu na stałe, zostać w nim i grać regularnie. "

    Bardzo mi się podoba ta wypowiedź.
    Czyżby pojawił się drugi Robert Lewandowski.
    Talent + pracowitość + poukładane w głowie.
    Oby.
    Trzymam kciuki.

  • evident

    Oceniono 48 razy 34

    oddać wszystkich co umieją kilka razy prosto kopnąć piłkę i zamknąć "ekstraklasę"

  • mr_gm

    Oceniono 29 razy 29

    Lewandowski zrobił bardzo dobrą robotę, bo pokazał polskim młodym piłkarzom i juniorom co można osiągnąć jeśli profesjonalnie podchodzi się do tego zawodu. Teraz niech pozostali idą w jego ślady i może nasza reprezentacja osiągnie sukcesy na miarę drużyn siatkówki i szczypiorniaka.

  • lisowski.piotr

    Oceniono 38 razy 22

    Dobrze, niech idzie z tej patologicznej ligi, tam chociaż nauczy się pracy i będzie profesjonalnym piłkarzem z korzyścią dla reprezentacji.

  • muchacho

    Oceniono 14 razy 14

    To smutne, że Niemcy naszymi piłkarzami grają na światowym poziomie a my sami już tego nie potrafimy.

    Całe życie myślałem, że Polacy mogą podbić świat ze swoją słowiańską inteligencją i pracowitością (większość takich rodaków poznałem w życiu) ale nachodzi mnie zwątpienie kiedy czytam o tym, że gdzieś tam, w Niemczech, USA czy gdziekolwiek Polak jest świetny a tutaj nigdy by to nie wyszło. Tylko ciągły odpływ zdolnych ludzi.

  • kwak4

    Oceniono 13 razy 9

    Nie czwarty Polak, tylko piąty, ignoranci z Wyborczej :) W Borussii jest Oskar Gąsecki, 22 lata, lewy obrońca. Urodzony w RPA, ale z polskim obywatelstwem.

  • xym

    Oceniono 11 razy 9

    Wolski może być wart więcej za rok, to bardziej prawdopodobne niż to, że straci wartość bo ma talent i go rozwija. Sprzedaż zawodnika teraz jest czystą stratą dla klubu. Dla zawodnika też, bo wynegocjuj znacznie gorsze warunki, niż za rok. Dla kupującego to pewne ale niewielkie ryzyko, plany może pokrzyżować ciężka kontuzja lub nagła utrata motywacji przez zawodnika.

  • 1966jerry

    Oceniono 10 razy 8

    mamy bardzo słabą ligę ,bo co pojawi się jakiś talent to na pniu jest sprzedawany na Zachód,dlatego pozostaje nam dalej oglądać LM i LE bez naszych zespołów.,odpadają zawsze w eliminacjach albo po pierwszym meczu w fazie pucharowej.,żeby to zmienić musi takich Wolskich być na pęczki ,na tuziny i hektary tak,by takie transfery nie wpływały zasadniczo na poziom gry w polskiej lidze.,ale barany z PZPN tego nie rozumieją ,wolą kręcić wałki i oglądać suche bułki co tydzień pod nazwą T Mobile Ekstraklasa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX