Zwycięstwo Młodej Legii na koniec sezonu

Piłkarze Młodej Legii w ostatnim spotkaniu sezonu Młodej Ekstraklasy pokonali Śląsk Wrocław 2:1 i odebrali złote medale za mistrzostwo. 3 czerwca podopieczni Dariusza Banasika będą mogli sięgnąć po okręgowy Puchar Polski na szczeblu MZPN. Rywalem będzie Broń Radom.
Stołeczny klub mistrzostwo Młodej Ekstraklasy zapewnił sobie już dwa tygodnie temu. Przy Łazienkowskiej legioniści wygrali z Młodą Lechią 3:1. W sobotę Młoda Legia ograła Młody Śląsk 2:1 i udanie zakończyła sezon. Jej napastnik Michał Efir został najlepszym zawodnikiem rozgrywek.

Mistrzowie Młodej Ekstraklasy byli bezsprzecznie najlepszym zespołem ligi. Zdobyli 70 punktów, a żaden z rywali nie przekroczył nawet 60 punktów. Piłkarze Młodego Zagłębia Lubin, którzy bronili tytułu, tym razem musieli uznać wyższość warszawskiego klubu.

- Gdybyśmy zajęli ostatnie miejsce w lidze, ale trzech piłkarzy znalazłoby się w seniorach, byłbym zadowolony. Ale piłka jest sportem drużynowym i w tym roku powiedziałem chłopakom, że dość drugich miejsc - mówił niedawno Warszawa.sport.pl, trener Młodej Legii Dariusz Banasik. Szkoleniowiec opiekuje się zespołem już cztery lata. Dopiero teraz mógł cieszyć się z mistrzostwa. W poprzednich dwóch sezonach tytuł jechał do Lubina.

Jako pierwsi zaatakowali goście. Piłkarze Młodego Śląska próbowali najpierw strzałem z rzutu wolnego, a następnie sprytnym rozegraniem rzutu rożnego zaskoczyć bramkarza Młodej Legii Oskara Pogorzelca. Golkiper Legii niedawno wywalczył brązowy medal mistrzostw Europy do lat 17. Reprezentacja Marcina Dorny w półfinale imprezy musiała uznać wyższość rówieśników z Niemiec.

Maciej Górski, który walczył o koronę króla strzelców szybko wziął się do pracy. Przed spotkaniem strata do lidera klasyfikacji strzelców wynosiła cztery gole. W 10. minucie doskonale znalazł się w polu karnym. Pierwsza próba strzału została zablokowana, ale przy dobitce bramkarz Młodego Śląska był bez szans.

Podopieczni Banasika przeważali, ale tuż po przerwie wyrównali goście. W 53. minucie pogubili się defensorzy Młodej Legii. W polu karnym sprytnie zachował się Zieliński, który dopadł do piłki dośrodkowanej z rzutu wolnego. Piłka po strzale głową zawodnika gości trafiła jeszcze w poprzeczkę i wpadła do siatki. Pogorzelec był bez szans.

Radość gości nie trwała długo. Już 60 sekund później gospodarze ponownie wyszli na prowadzenie za sprawą Stromeckiego. Do końca o miano najskuteczniejszego strzelca walczył Górski. Dwukrotnie strzałem z dystansu próbował zaskoczyć bramkarza Śląska, ale nieskutecznie.

Zwycięstwo nad trzecią drużyną w tabeli to nie koniec sezonu dla Młodej Legii. 3 czerwca stołeczny klub będzie mógł wywalczyć okręgowy Puchar Polski na szczeblu MZPN. W półfinale legioniści uporali się z Hutnikiem Warszawa, a bohaterem został strzelec zwycięskiej bramki Górski. W finale rywalem przy Łazienkowskiej będzie Broń Radom. Początek spotkania o 17.