W Lidze Europejskiej Legia jedzie na Łotwę lub do San Marino

Metalurgs Lipawa lub La Fiorita z San Marino będzie rywalem Legii w II rundzie eliminacji Ligi Europejskiej. - Przede wszystkim cieszymy się, że nie musimy jechać daleko - mówią warszawiacy
- Trudno, żebyśmy obawiali się kogokolwiek na tym etapie rozgrywek - stwierdził tuż po losowaniu dyrektor sportowy Jacek Mazurek w rozmowie z oficjalną stroną klubu. - Myślę, że wyjazd do San Marino lub na Łotwę będzie atrakcyjny. Cieszę się, że nie zmierzymy się z egzotycznym przeciwnikiem - dodał. Ma prawo być zadowolony, bo Legia uniknęła tego, czego w tej fazie mogła obawiać się najbardziej, czyli dalekiego wyjazdu. Mniej szczęścia miał Lech Poznań, którego czeka wyprawa do Kazachstanu. Z egzotycznym Żetysu Tałdykorgan zagra już w przyszłym tygodniu, a rewanż tydzień później.

Legia, która w poniedziałkowym losowaniu była rozstawiona, musi zaczekać na zwycięzcę pojedynku Metalurgsa Liepawa z La Fioritą. Zespół z San Marino to... najsłabsza drużyna startująca w tym sezonie w europejskich pucharach. Zdobywca Pucharu San Marino z ma ranking UEFA równy rankingowi ligi sanmaryńskiej - najniżej notowanej spośród wszystkich lig w Europie. Największe sukcesy, czyli dwukrotne mistrzostwo kraju, odniósł w 1987 i 1990 r. Piłkarze to amatorzy, choć przez pewien czas w La Fioricie grał najbardziej znany piłkarz tego kraju Andy Selva, strzelec ośmiu goli w reprezentacji San Marino.

Bardziej prawdopodobne jest, że Legia w drugiej rundzie eliminacji pojedzie na Łotwę. Klub Metalurgs pod obecną nazwą istnieje od 1997 r., ale jego historia sięga lat czterdziestych XX w., a łączony jest z Olimpią - rowerowym klubem założonym w 1909 r. Wielokrotnie zmieniał nazwę, ale na Łotwie jest jednym z najmocniejszych. Dwukrotnie (2005 i 2009 r.) zdobywał mistrzostwo kraju. W ubiegłym sezonie tytuł przegrał z Ventspilsem zaledwie jednym punktem.

Metalurgs w eliminacjach europejskich pucharów gra co roku, ale bez sukcesów. Największym był dotąd awans w 2004 r. do I rundy Pucharu UEFA, ale w niej przegrał 0:4 i 1:5 z Schalke. Trzy ostatnie przygody w eliminacjach kończył na pierwszym przeciwniku. Przegrywał kolejno z Dinamem Tbilisi, Spartą Praga i Red Bull Salzburg. W 1999 r. zmierzył się w eliminacjach Pucharu UEFA z Lechem Poznań. U siebie wygrał 3:2, ale w Poznaniu przegrał 1:3.

- Nie znam potencjału La Fiority ani Metalurgsa. W najbliższych dniach przyjrzymy się, kto występuje w tych drużynach. Chcemy odpowiednio się przygotować do spotkań - powiedział po losowaniu trener Jan Urban. - Łotysze wydają się być faworytami w I rundzie.

Urban po raz czwarty spróbuje z Legią awansować do Ligi Europejskiej (wcześniej Pucharu UEFA). W 2007 r. na przeszkodzie stanęli warszawscy kibole, którzy w połowie meczu z Vetrą Wilno w Pucharze Intertoto zdemolowali stadion rywali, a klub z Łazienkowskiej wyrzucono z europejskich rozgrywek. W kolejnym sezonie jego Legia po dwóch bardzo słabych meczach przegrała z przeciętnym rosyjskim FK Moskwa. Rok później Urban był najbliżej awansu, ale w trzeciej rundzie kwalifikacyjnej Legia odpadła po dwóch remisach (1:1 na wyjeździe i 2:2 w Warszawie) z duńskim Broendby.

Urbana, który na przełomie maja i czerwca zastąpił w Legii Macieja Skorżę, zatrudniono, by zdobył mistrzostwo Polski. Ale zeszłoroczne sukcesy w Lidze Europejskiej, gdy Legia wyszła z grupy i w 1/16 finału nieznacznie uległa Sportingowi Lizbona, rozbudziły u kibiców i właścicieli klubu apetyt na europejskie puchary. Celem minimum jest ponowny awans do rundy grupowej. Tym bardziej że również w losowaniu trzeciej rundy eliminacji warszawiacy będą rozstawieni.

138. - miejsce w klubowym rankingu UEFA zajmuje Legia. Metalurgs jest 279. La Fiorita nie jest sklasyfikowana

Juan Iribarren » będzie pracował z Legią