Legia się odchudza. Zbozień i Lisowski trafią do Piasta?

Damian Zbozień i Wojciech Lisowski następny sezon spędzą w Piaście Gliwice. Legia rozważa też wypożyczenie bramkarza Jakuba Szumskiego. Dla kilku piłkarzy na razie przy Łazienkowskiej nie ma miejsca. Ale Legia z nich nie zrezygnuje.
Więcej o Legii na Facebooku Warszawa.sport.pl

Od początku przygotowań na treningach trener Jan Urban miał czasem blisko 30 piłkarzy, choć niektórzy - jak Rafał Wolski, czy Danijel Ljuboja - przez ostatnie tygodnie leczyli kontuzje.

To za dużo. W kadrze na mecze eliminacji Ligi Europejskiej zmieściło się 24 piłkarzy. Zabrakło w niej miejsca m.in. dla bramkarza Jakuba Szumskiego, który do tej pory był trzecim za Duszanem Kuciakiem i Wojciechem Skabą. 20-latek, wychowanek akademii Legii, związany z nią od ponad dekady to przyszłość Legii. Ale do tej pory miał okazję bronić tylko w Młodej Legii. Z pierwszą drużyną trenuje trzeci sezon, ale nie zagrał w niej jeszcze żadnego oficjalnego meczu.

- Celem żadnego bramkarza nie jest siedzenie na ławce rezerwowych, choć nie jest łatwą decyzją postawić na takiego młodego chłopaka - mówił niedawno "Gazecie" trener Młodej Legii Dariusz Banasik, przyznając, że Szumskiemu brakuje gry na ligowym poziomie. Dodał, że nim i starszym o rok Konradem Jałochą (jest w kadrze zgłoszonej do LE) interesują się kluby ekstraklasy.

Szumski nie jest jedynym, który na pewien czas może opuścić Legię. Z wracającym w tym sezonie do ekstraklasy Piastem Gliwice trenują obrońcy Damian Zbozień i Wojciech Lisowski. Obaj jeszcze w środę grali w sparingach Legii z Dolcanem (2:1) i Ekranasem Poniewież (2:1). Do podpisania rocznej umowy wypożyczenia pozostało ustalenie szczegółów. Lisowski kilka tygodni temu wrócił z wypożyczenia właśnie do Piasta, z którym wywalczył awans. Zbozień poprzedni sezon spędził w GKS Bełchatów.

Kłopotów z przepełnioną kadrą będzie coraz więcej, bo coraz częściej do pierwszego składu trafiają piłkarze z akademii. W kadrze na puchary są m.in. pomocnicy Dominik Furman i Bartosz Żurek, którzy w pierwszym zespole zagrali jeden mecz, a także obrońca Mateusz Cichocki i wspomniany Jałocha, którzy nie wystąpili w nim ani razu.

Kadrę trzeba odchudzić również dlatego, że przed startem sezonu Legię jeszcze może jeszcze ktoś wzmocnić. Zespół potrzebuje drugiego napastnika, obok Marka Saganowskiego, który od razu mógłby grać w pierwszym składzie. Najprawdopodobniej będzie nim Dawid Nowak z GKS Bełchatów. Według "Dziennika Łódzkiego" kluby ustaliły już warunki transferu, a do ustalenia pozostały tylko warunki indywidualnego kontraktu. Legia negocjuje też ponoć z 20-letnim paragwajskim pomocnikiem, który ostatnio grał w słowackim Trenczynie, ale teraz jest bez kontraktu. O rozmowach piłkarza z warszawiakami wspomniał niedawno jeden z przedstawicieli słowackiego klubu na spotkaniu z dziennikarzami.