Transfer Dwaliszwilego do Legii coraz dalej

Legia uzgodniła warunki umowy z Władimirem Dwaliszwilim, ale nie ma pieniędzy na jego wykupienie - pisze ?Przegląd Sportowy?.
Za Dwaliszwilego trzeba zapłacić 100 tysięcy euro. Legia nie ma takich pieniędzy. - Ja ustaliłem warunki swojego kontraktu. Teraz Legia musi porozumieć się z panem Józefem Wojciechowskim - powiedział Przeglądowi Sportowemu Gruzin. Według informacji gazety negocjacje te nie mogą się powieść, bo klubu z Łazienkowskiej po prostu nie stać na taki wydatek. Napastnik trafi najpewniej do Śląska Wrocław.

- Nie ma pieniędzy, nic na to nie poradzimy. Rozmawiamy z agentem piłkarza i właścicielem jego karty zawodniczej, ale nie wiem, czy coś z tego wyjdzie. Szukamy środków, choć to trudne. Można kogoś sprzedać, ale ofert nie ma - stwierdził dyrektor wykonawczy ds. transferów Marek Jóźwiak. Propozycje na zakup Miroslava Radovicia (Eskisehirspor) i Michała Żyro (Hannover) były według Przeglądu Sportowego niesatysfakcjonujące.

- Jest dalej niż bliżej. Dwaliszwili to dobry piłkarz, ale jeśli nie uda się nam go sprowadzić, to trudno. Są Kosecki, Kucharczyk, Saganowski, Ljuboja. Damy radę - uspokaja Jan Urban.

Dlaczego w Legii nie ma pieniędzy?

Legia ma dziury w budżecie bo nie wywalczyła mistrzostwa Polski. Po trzęsieniu ziemi w kierownictwie klubu postanowiono zaciskać pasa. Budżet transferowy i płacowy został ograniczony i więcej niż założono, nie zostanie wydane. Wszyscy pamiętają problemy z końcówki ubiegłego roku, kiedy pojawiły się dwumiesięczne zaległości wobec zawodników - czytamy w PS.

Alternatywą dla Dwaliszwilego jest transfer Dawida Nowaka z GKS-u Bełchatów.