Trener Młodej Legii po Ruhr Cup: Mogliśmy być w finale

Piłkarze Młodej Legii wrócili z Niemiec, gdzie wzięli udział w prestiżowym turnieju Rurh Cup. - Poziom turnieju był bardzo wysoki, wydaje mi się, że w ogólnym rozrachunku na koniec zabrakło nam odrobiny szczęścia - podsumował zmagania młodych legionistów w Niemczech dla Warszawa.sport.pl Dariusz Banasik.
- Wracamy trochę rozczarowani. Był moment, gdy już się cieszyliśmy z awansu, a tu nagle się okazało, że o dalszym losie decydują nie bezpośrednie mecze, a bramki. Dzięki temu zapisowi w regulaminie nie awansowaliśmy do półfinału - tłumaczy Banasik.

Na turnieju w Niemczech rywalizowali zawodnicy z rocznika 1993 i młodsi. Legia na Ruhr Cup zmierzyła się z rówieśnikami takich drużyn jak - Atlas Guadalajara, Borussia Dortmund, HSV Hamburg i Benfika Lizbona. - Poziom turnieju był bardzo wysoki, wydaje mi się, że w ogólnym rozrachunku na koniec zabrakło nam odrobiny szczęścia. W momencie, kiedy wygraliśmy z Atlasem Guadalajara, byliśmy pewni, że zwycięstwo z Borussią da nam awans. Tak się jednak nie stało - wyjaśnia niepocieszony trener.

Legia na Ruhr Cup zajęła 5. miejsce, a turniej wygrali piłkarze Atlasu - Kto był najtrudniejszym rywalem? Najlepiej według mnie zaprezentowała się Benfika. Z nimi grało nam się najciężej. Należy też wspomnieć, że meksykański Atlas wygrał cały turniej, a moi piłkarze jako jedyni z nimi wygrali. Co świadczy o tym, że równie dobrze, to my mogliśmy grać w finale - przyznał Banasik.

- Czy kogoś bym wyróżnił? Należy pochwalić cały zespół, ale wiadomo, że jedni grają lepiej drudzy gorzej. Osobiście najbardziej doceniłbym Łukasza Bogusławskiego. Rozegrał wszystkie mecze w pełnym wymiarze czasowym, dzielił i rządził na środku obrony. Nieźle grał Przemysław Kita, który dołączył do nas niedawno z ŁKS Łódź. Finalizowane są właśnie rozmowy z jego menedżerem. Nie wyobrażam sobie, aby nie został z nami na stałe. Jest to napastnik pokroju Michała Efira, jak nie lepszy - zachwala trener.

Młoda Legia już w środę zagra w I rundzie zasadniczej Pucharu Polski. Jej przeciwnikiem będzie KS Polkowice. Początek spotkania o godzinie 17 w Sulejówku. - Przygodę w Pucharze Polski traktujemy bardzo poważnie. Chcemy zajść jak najdalej - zapewnia trener.

Jeśli podopieczni Dariusza Banasika wygrają w środę z polkowiczanami, w 1/16 finału zmierzą się z mistrzem Polski Śląskiem Wrocław.

Klasyfikacja końcowa na turnieju Ruhr Cup:

1. Atlas Guadalajara

2. Zenit Sankt Petersburg

3. Dinamo Zagrzeb

4. HSV Hamburg

5. Legia Warszawa

6. Benfika Lizbona

7. Werder Brema

8. Juventus Turyn

9. Schalke Gelsenkirchen

10. Borussia Dortmund