Tak grała Legia w rewanżu z Rosenborgiem [OCENY]

Danijel Ljuboja był najlepszym piłkarzem Legii w przegranym 1:2 meczu z Rosenborgiem w Trondheim. Niewiele gorsi byli bramkarz Duszan Kuciak i stoper Inaki Astiz. Za to skrzydła Legii wypadły bardzo słabo. Zobacz jak oceniliśmy legionistów.
W skali 1-6 oceniał Kuba Dybalski:

Duszan Kuciak - 4. Bronił, co mógł, choć raz piłka wypadła mu z rąk, ale szybko znów ją złapał. Przy obu golach nie miał szans na obronę

Jakub Rzeźniczak - 3. Na początku trochę nerwowo w obronie, ale potem dość solidnie. W ataku prawie go nie było.

Inaki Astiz - 4. Najlepszy z obrońców. Wybijał wszystko, co leciało w pole karne Legii, poza jedną wrzutką, gdy Reginiussen mu uciekł i strzelił gola.

Michał Żewłakow - 3. Jak na tak doświadczonego piłkarza, grał bardzo nerwowo. Kilka błędów i niedokładnych wybić, choć bez konsekwencji.

Jakub Wawrzyniak - 2. Nabrał niezwykłej ochoty do dryblowania, często udanego. Tylko żeby z tego coś wynikało... Brakuje mu dokładnego podania. A niedokładne podanie to kontra rywali, przy których brakowało go w obronie.

Miroslav Radović - 2. Słaby występ Serba. Mnóstwo niedokładnych podań, mnóstwo przegranych pojedynków z Norwegami. Niewiele wniósł do ataku.

Daniel Łukasik - 3. Podawał prawie zawsze celnie, często do przodu, ale zwykle do najbliższego kolegi. Najgorzej grał przed warszawskim polem karnym, gdy spóźniał się do rywali.

Danijel Ljuboja - 4. Strzelił gola, potem trafił w poprzeczkę, najrzadziej tracił piłkę, gdy ją rozgrywał. Ale nie miał, z kim grać.

Janusz Gol - 2. To on zaczął akcję bramkową, choć rywalowi zabrał piłkę faulem. Próbował grać do przodu, ale często podania były niedokładne.

Jakub Kosecki - 1. Gdzie się pojawiał, pojawiał się chaos. Słaby występ przed tygodniem, ale wtedy przynajmniej strzelił gola. Teraz zmieniło się tylko tyle, ze gola nie strzelił. Nie tylko nic nie zdziałał w ataku, ale jeszcze przeszkadzał kolegom.

Marek Saganowski - 2. Ładna akcja i podanie do Ljuboi w pierwszej połowie, ale sędzia dopatrzył się pozycji spalonej. Przegrywał pojedynki z rywalami. Strzelał ledwie dwa razy, niecelnie.

Michał Żyro, Dominik Furman i Jorge Salinas grali zbyt krótko, by ich oceniać.