Andrzej Juskowiak o derbach Warszawy: Spodziewam się akcji "cios za cios"

- Spodziewam się remisu, ale bramkowego - 1:1, nawet 2:2. Obie drużyny mają zawodników, którzy potrafią wiele zrobić pod bramką rywala, kreować grę z przodu. Siła ofensywna przeważa nad defensywną. Spodziewam się akcji ?cios za cios" i, co za tym idzie, czterech goli, a więc remisu 2:2 - mówi przed piątkowym meczem Legia - Polonia były napastnik reprezentacji Polski, obecnie ekspert Polsatu Andrzej Juskowiak.
- Czas na dobre, emocjonujące derby. Dokładnie pamiętam poprzednie spotkanie tych drużyn na Łazienkowskiej. Przede wszystkim to Legia zagrała wtedy zbyt asekuracyjnie, trzema defensywnymi pomocnikami. Teraz drużyna Jana Urbana ma trochę inny styl, woli atakować, niż bronić dostępu do własnej bramki.

- Z kolei Polonia gra bardzo widowiskowo, przyjemnie się ich ogląda, widać w ich poczynaniach polot. Motorycznie wyglądają bardzo dobrze. Może bieganie po parku z Jarosławem Baką przynosi jednak efekt? Dawno nie widziałem tak agresywnie grającego zespołu.

- Derby mogą być niezwykle ciekawe ze względu na grę warszawskiej młodzieży. Gol strzelony w derbach to przepustka do serc kibiców. Gdy jako piłkarz Legii strzelisz gola Polonii, i odwrotnie - możesz stać się bohaterem swoich fanów.

- Bohaterem Polonii mogą być Paweł Wszołek lub Łukasz Teodorczyk. Ten pierwszy będzie często wbiegał w pole karne z drugiej linii, powinien też przeprowadzać akcje skrzydłami. W Legii warto obserwować jak będzie zachowywał się Dominik Furman. Gol, którego strzelił w ostatnim meczu z Górnikiem, może go uskrzydlić, dodać mu wiary, sprawić, że będzie grał jeszcze odważniej. Spodziewam się też dobrego występu Michała Żyry.

- Warto zaznaczyć, że Legia ma olbrzymie zaplecze, jeżeli chodzi o młodzież. W tamtym sezonie zastanawiano się, co stanie się, jeśli zabraknie Rafała Wolskiego czy Żyry. Okazuje się, że klub z Łazienkowskiej ma kolejnych zdolnych piłkarzy - właśnie Furmana, Daniela Łukasika, Jakuba Koseckiego. Oni będą grać coraz więcej i decydować o sile Legii.

- Gdyby oba kluby mogłyby wziąć od rywala jednego piłkarza, to Legia mogłaby skorzystać z talentu i umiejętności Wszołka. To typowy skrzydłowy, który znakomicie wspomaga napastników. Z kolei Polonii przydałby się piłkarz pokroju Michała Żewłakowa - zawodnika doświadczonego, stopera, który razem z Marcinem Baszczyńskim, obecnie kontuzjowanym, stanowiłby monolit na środku obrony, a nadto wspomagać radą, przekazać swą wiedzę i doświadczenie młodym, np. Adamowi Pazio.

- Porównanie obrony wypada na korzyść Legii. Żewłakow, Jakub Wawrzyniak, Inaki Astiz to bardzo doświadczeni zawodnicy. Czołowym defensorem ligi jest też Artur Jędrzejczyk. W Polonii tylko Baszczyński ograny jest na boiskach naszej ligi, a on przecież nie zagra..

- Legia powinna dać sobie radę z presją. Jej piłkarze powinni być do niej przyzwyczajeni. Owszem, dla niektórych młodych graczy derby Warszawy to nowość, ale klub ma Marka Saganowskiego, Żewłakowa, innych doświadczonych graczy po to, by przygotowali młodszych do tego wyzwania. Nic nie powinno zmącić myśli graczom z Łazienkowskiej, a ci za wszelką cenę będą chcieli wygrać.

Masz inne zdanie niż Andrzej Juskowiak?Możesz dzielić się nim na blogach


Więcej o: