Sport.pl

Ekstraklasa. Trenerzy po meczu Legia - Wisła, "Mecz trwa 90 minut, nie tylko 20"

Legia Warszawa zgarnęła trzy punkty i awansowała na pozycję lidera Ekstraklasy po szlagierowym spotkaniu z Wisłą (2:1). Obie bramki dla Legii strzelił Jakub Kosecki, jedyne trafienie wśród wiślaków zaliczył Łukasz Garguła.Obaj trenerzy byli zgodni, że szybka odpowiedź Legii na bramkę Garguły była decydująca dla przebiegu meczu.
Tomasz Kulawik, trener Wisły Kraków chwalił swoich piłkarzy za grę w pierwszej połowie jednak zdaje sobie sprawę, że po wyrównującym golu Jakuba Koseckiego jego piłkarze stracili kontrolę nad spotkaniem.- Uważam, że mogliśmy ten mecz zremisować. Pierwsze dwadzieścia minut zagraliśmy bardzo ofensywnie i ładnie dla oka. Po straconej bramce przestaliśmy kontrolować to spotkanie, czego efektem był drugi gol dla Legii - mówi.

Kulawik zapowiada jednak, że u niego nikt nie jest z góry skreślony i ma świadomość, że było to dopiero pierwsze spotkanie po dymisji Michała Probierza. - Dla mnie każdy zawodnik ma czystą kartę. Mecz na Legii miał być okazją na przekonanie mnie do siebie dla kilku graczy. I Garguła, i Iliev są dobrymi zawodnikami i stać ich na grę w Wiśle Kraków. Prze najbliższe dwa tygodnie musimy poprawić grę przez pełne 90 minut. Mecz tyle trwa, nie tylko 20 - przyznaje Kulawik.

W lepszym humorze jest Jan Urban, który po tym zwycięstwie i objęciu pozycji lidera może spokojnie czekać na to, co w weekend zrobią rywale. Trener pochwalił też grę Wisły, która nie pozwoliła jego podopiecznym rozwinąć skrzydeł na własnym boisku. - Jak się gra w piątek, to spokojniej ogląda się mecze przeciwników. Wisła grała dobrze nie tylko przez pierwsze 10 minut, cały mecz spisywali się nieźle. Z reguły na swoim boisku stwarzamy więcej sytuacji, na co Wisła nam dziś nie pozwoliła - twierdzi.

Urban przyznał też, że cieszy go to, jak jego podopieczni odpowiedzieli na szybkie trafienie Garguły. - Cieszy nasza reakcja na straconą bramkę. W drugiej części gry dążyliśmy do trzeciej bramki by uspokoić mecz i mieć satysfakcjonujący wynik. Takiego meczu ze strony Wisły się spodziewałem. Po zmianie trenera zawodnik lepiej prezentuje się na boisku i jest mu łatwiej zaprezentować mu swoje umiejętności - mówi.

Trener Legii pochwalił też Jakuba Koseckiego, który strzelił dwie bramki dla stołecznego zespołu i wyprowadził swój zespół na pozycję lidera T-Mobile Ekstraklasy. - Kuba w porównaniu do innych ofensywnych jest ciekawą alternatywą. Jest szybki, z ciągiem na bramkę. Wiemy o co walczymy, zdarzyła nam się co prawda wpadka w Lubinie, ale na własnym boisku od spotkania z Koroną pokazujemy dobrą grę - podkreśla Jan Urban.

Więcej o: