Transfery w Legii. Jędrzejczyk odejdzie pierwszy?

Prawego obrońcę Legii obserwują kluby z Rosji. Podczas meczu z Piastem obserwowali go podobno wysłannicy rosyjskiego klubu Anży Machaczkała.
W budżecie klubu z Łazienkowskiej na koniec roku zabraknie przynajmniej 10 mln zł, dlatego zimą - tak jak rok temu - odejdzie przynajmniej dwóch zawodników. Numerem jeden wśród kandydatów do transferu jest Jędrzejczyk. Podczas meczu z Piastem przy Łazienkowskiej podobno byli przedstawiciele Anży, w której występuje m.in. Kameruńczyk Samuel Eto'o. Jędrzejczyk rozegrał słabe spotkanie.

Jednak jeden z najlepszych i najbardziej wartościowych piłkarzy Legii w tym sezonie ma usprawiedliwienie. Z Piastem wystąpił po trzech tygodniach przerwy spowodowanej meczami reprezentacji i czwartą w sezonie żółtą kartką, która wykluczyła go ze spotkania z Pogonią w Szczecinie.

W niedzielę Jędrzejczyk zawinił przy bramce na 2:0 dla gliwiczan, kiedy za lekko podał piłkę do Duszana Kuciaka. W drugiej połowie odkupił winę, strzelając bramkę na 2:2 po dośrodkowaniu Jorge Salinasa z rożnego.

- Kluby rosyjskie ruszą na zakupy po nowym roku - mówi Warszawa.sport.pl Mariusz Piekarski, menedżer Jędrzejczyka. - Przełom października i listopada to czas na obserwację kandydatów i planowanie transferów. Na pewno, jeśli ktoś obserwuje Artura, to po jednym występie się nie zniechęcił. Rzeczywiście są plany, żeby "Jędza" zimą opuścił Legię.

To chyba jedyny legionista, którego strata nie musiałaby zachwiać równowagą zespołu. Jego zastępcą byłby Jakub Rzeźniczak i gra defensywna Legii ucierpiałaby niewiele. Na pewno mniej, niż gdyby okazało się, że z klubem żegnają się np. słowacki bramkarz Duszan Kuciak, skrzydłowy Jakub Kosecki czy defensywny pomocnik Daniel Łukasik.

Zgodę na transfer może dostać Serb Miroslav Radović, ale na razie chętnych brakuje. Cena proponowana przez zagraniczne kluby raczej nie przekroczy 2 mln zł. 29-letni Radović jest mimo wszystko zbyt cenny dla Legii, by odejść za tak małą kwotę. Poza tym chce z drużyną zdobyć mistrzostwo Polski.

Zimą działacze będą musieli zdecydować, czy przedłużyć umowy z dwójką stoperów: Inakim Astizem i Dicksonem Choto oraz 30-letnim defensywnym pomocnikiem Ivicą Vrdoljakiem. Im kontrakty kończą się w czerwcu.

W niedzielę o 14.30 Legia gra z Lechią w Gdańsku. Tego dnia Jędrzejczyk skończy 25 lat.