Młoda Legia wygrywa z Lechią. Grząskie boisko popsuło widowisko

W sobotę Młoda Legia Warszawa wygrała 2:1 z Młodą Lechią Gdańsk. Spotkanie odbyło się na bocznym boisku przy Łazienkowskiej. - Nie było to widowisko ładne dla oka, za nami typowy mecz walki - powiedział po spotkaniu Dariusz Banasik.
Sobotni mecz na bocznym boisku przy Łazienkowskiej z minuty na minutę był coraz słabszy. - Za nami typowy mecz walki. Zgadzam się, nie było to widowisko ładne dla oka, przede wszystkim w drugiej połowie - powiedział Banasik.

Dość nieoczekiwanie wynik meczu w 16. minucie otworzył Andrzej Kaszuba. Sędziujący to spotkanie Marek Łukiewski z Olsztyna podyktował rzut karny po faulu Konrada Jałochy. Golkiper Legii dodatkowo zarobił żółtą kartkę. - Ten gol padł po pierwszej akcji, którą przeciwnik przeprowadził pod naszą bramką - przyznał niepocieszony trener Młodej Legii. - Arbiter podyktował karnego, z mojej perspektywy, bardzo problematycznego. Wydawało mi się, że Jałocha najpierw trafił w piłkę, a nie w nogi przeciwnika - wyjaśnił.

Młodzi legioniści dość szybko wzięli się za odrabianie strat. W 23. minucie stan meczu wyrównał Marcel Gąsior. - Udało nam się wykorzystać stały fragment gry, który ćwiczyliśmy na treningu. Ale najbardziej cieszy mnie to, że potrafiliśmy błyskawicznie się podnieść i zareagować na wydarzenia na boisku - ocenił Banasik. W 37. minucie sędzia podyktował kolejną jedenastkę. Tym razem dla Legii. Zrobiło się 2:1, a karnego na gola zamienił Marcin Bochenek. W drugiej połowie wynik meczu nie uległ już zmianie, a widowisko straciło na swojej atrakcyjności. Należy odnotować, że w doliczonym czasie gry drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał 16-letni obrońca Lechii Adrian Bielawski.

- Byłem w szoku, bo zawodnikom rozjeżdżały się nogi, a murawa odrywała się płatami. Nawet piłkarze grający we wkrętach mieli problemy. Było bardzo grząsko, ale trzeba się przyzwyczaić, bo w tym okresie płyty coraz częściej nie będą pozwalały nam na pokazanie technicznej piłki - wyjaśnił Banasik. - Najważniejsze są jednak trzy punkty, które dzisiaj nie przyszły nam łatwo - podsumował trener Młodej Legii.

Młoda Legia - Młoda Lechia 2:1 (2:1): Gąsior (23.), Bochenek (37. karny) - Kaszuba (16. karny)

Młoda Legia: Konrad Jałocha - Marcin Bochenek, Mateusz Cichocki,Cezary Michalak, Bartosz Widejko - Albert Bruce (45. Maciej Prusinowski) - Przemysław Mizgała (57. Patryk Mikita), Kamil Kurowski, Marcel Gąsior (73. Łukasz Bogusławski), Bartosz Żurek (86. Mateusz Żebrowski) - Michał Bajdur

Młoda Lechia: Michał Jajkowski - Adrian Bielawski, Robert Zbrzyzny, Bernard Powszuk, Piotr Przybylski - Mateusz Górka (62. Damian Kugiel), Andrzej Kaszuba (45. Przemysław Czerwiński), Dawid Żmijewski, Jakub Kamiński - Łukasz Wiśniewski, Tomasz Preizner (56. Remigiusz Gac).