Artur Jędrzejczyk o niedoszłym transferze: Mogłem już grać w słonecznej Italii

PRZEGLĄD PRASY. Legia Warszawa straciła szansę by całkiem nieźle zarobić na sprzedaży Artura Jędrzejczyka. Latem obrońcą stołecznej drużyny interesowały się włoskie kluby - informuje dziennik "Fakt".
Przed sezonem piłkarzem Legii interesowały się kluby z Serie A m.in. Genoa. Włosi oferowali 1,5 miliona euro. Legia chciała o milion więcej. - Mogłem tę rundę spędzić już w słonecznej Italii. Pomógłbym klubowi i sobie. Właściciel zarobiłby pieniądze, ja mógłbym się rozwijać - wyjawia gazecie 25-latek.

- To wszystko prawda. Ale nie powiem, o jaki klub chodzi. Obiecałem moim rozmówcom, że gdyby transakcja nie doszła do skutku, nie zdradzę nazwy. Mogę tylko dodać, że to jeden z bardziej renomowanych i najlepszych klubów włoskiej ekstraklasy - potwierdza doniesienia "Faktowi" Mariusz Piekarski.

Menedżer Jędrzejczyka jednocześnie zdementował spekulacje prasowe na temat zainteresowania obrońcą Legii przez rosyjskiego potentata - Anży Machaczkała. I dodał, że najprawdopodobniej "Jędza " w najbliższym czasie nie zmieni otoczenia. - Była szansa, by grał poza granicami Polski. Teraz ofert nie mam - zakończył Piekarski.