Czwartek w Legii. Jan Urban: Koncentracja i komunikacja

- Musicie być skoncentrowani - powtarzał piłkarzom na czwartkowym treningu Jan Urban. W zajęciach normalnie uczestniczył Danijel Ljuboja. Wokół boiska truchtał Jakub Wawrzyniak.
Stołeczny sport na facebooku - najszybciej, najdokładniej i najefektowniej »

- W środę miałem badania rezonansem magnetycznym, a teraz czekam na wyniki. Odczuwam ból w kontakcie z przeciwnikiem. W momencie, kiedy muszę być nisko na nogach i przerzucać ciężar z jednej na drugą, wtedy kłuje mnie to kolano - tłumaczył po czwartkowym treningu Wawrzyniak.

- Fizycznie czuję się bardzo dobrze. Chyba widać jak jesteśmy przygotowani. Pokazuje to nasze miejsce w tabeli. Mocno wierzę, że wszystko będzie w porządku i na Jagiellonię będę do dyspozycji trenera - dodał lewy obrońca Legii.

W czwartek, po krótkiej rozgrzewce i bieganiu wokół boiska z piłkami przy nogach, sztab szkoleniowy zaordynował trening taktyczny. Zawodnicy zostali podzieleni na żółtych i niebieskich. Pierwszy trener miał wiele uwag do swoich piłkarzy, często przerywając ich akcje.

- "Kosa" krzyknij mu, że wychodzisz na pozycję, to wtedy ci poda. Musi być między wami komunikacja - denerwował się Urban. - Ta piłka chodzi, musicie być skoncentrowani - krzyczał. Wszystkiemu z boku przyglądał się Kazimierz Kaźmierczak. Były piłkarz Pogoni Szczecin, obecnie asystent pierwszego trenera Valerengi Oslo.

Czwartkowy trening potrwał godzinę. Po szlifowaniu taktyki zawodnicy mogli udać się do szatni, albo na jednym z trzech boisk pograć w siatkonogę. Piątkowe zajęcia będą zamknięte dla mediów. Dzień później Legia podejmować będzie Jagiellonię Białystok.

Początek meczu w sobotę o godzinie 18. Transmisja w Canal+, relacja na Warszawa.sport.pl.

Jan Urban » przed meczem z Jagiellonią