Artur Jędrzejczyk: Jak przyjdzie dobra oferta dla mnie i Legii, skłaniałbym się do odejścia

PRZEGLĄD PRASY. - Jestem rozdarty. Chciałbym zostać. Fajnie gramy w piłkę, ale zagranica też kusi. Będzie jakiś konkret, to wtedy się zastanowię. Na razie nie ma - mówi w rozmowie z ?Przeglądem Sportowym? Artur Jędrzejczyk. Obrońca Legii może być pierwszym lub jedynym piłkarzem lidera, który zimą zmieni klub.
Czy piątkowy pojedynek ze Śląskiem był dla 25-letniego piłkarza ostatnim meczem w Legii? - Chyba nie. Zobaczymy - mówi Jędrzejczyk. I dodaje: - Jak przyjdzie dobra oferta dla mnie i klubu, skłaniałbym się do odejścia. Mam 25 lat, pasowałoby spróbować sił w zachodniej lidze. Ale jesteśmy liderem, walczymy o mistrzostwo i chciałbym je zdobyć. W grudniu, na początku stycznia będę wiedział więcej.

Jędrzejczyk przyznaje jednak, że ofert w tej chwili nie ma. - Jest jeszcze mecz z Macedonią, może dostanę szansę i komuś się spodobam. Jednak na pewno nic na siłę, to nie tak, że chcę uciekać. Wprost przeciwnie. A może Legia w ogóle nie będzie chciała mnie sprzedać? - zastanawia się w rozmowie z "Przeglądem".