Wtorek w Legii przed obozem. Wolski w formie, Urban studzi głowy młodych piłkarzy

We wtorek przed południem legioniści odbyli ostatni trening przed wylotem do Ayia Napy. Dobrze prezentował się na nim Rafał Wolski. Powracający do zdrowia piłkarz, popisał się fantastycznym uderzeniem z rzutu wolnego.
Warszawa.sport.pl na Twitterze - śledź, będziesz na bieżąco

Wolski po półrocznej przerwie wrócił do treningów. Od pierwszych zajęć widać u niego wielką ochotę do gry. Podczas gierki wewnętrznej, perfekcyjnym strzałem w samo okienko nie dał szans Oliwerowi Wieńczatkowi.

- Widać naładowane akumulatory u tych rekonwalescentów. Marek Saganowski, Ivica Vrdoljak, Michał Efir czy właśnie Wolski, jak już wychodzą na trening, to są bardzo zadowoleni. Ale to trzeba przeżyć najpierw taką smutną sytuację, aby docenić później swoje zdrowie - podkreślił trener Jan Urban.

Wtorkowy trening Legii był ostatnim przed wylotem na obóz przygotowawczy. Zawodnicy w klubie spotkają się ponownie o godzinie 20, a ponad dwie godziny później odlecą rejsowym samolotem do Larnaki, skąd przedostaną się do Ayia Napy.

- Jestem szczęśliwy. O decyzji, że lecę na Cypr poinformował mnie trener Dariusz Banasik - mówił przed wylotem uśmiechnięty Kamil Kurowski, który razem z pięcioma piłkarzami Młodej Legii we wtorek uda się na obóz z pierwszą drużyną. - Mam nadzieję, że ta decyzja nie jest na pokaz i jeśli dobrze się zaprezentuję, to dostanę swoją szansę - dodał rozentuzjazmowany.

- Jadą z nami na obóz, ale raczej wrócą do Młodej Ekstraklasy. Powinni z takim nastawieniem wsiadać w samolot - chłodził głowy piłkarzy Urban. - Oczywiście, jeśli któryś z nich nas olśni, to drzwi do pierwszej drużyny są uchylone. Ale bardziej nam zależy na tym, aby zobaczyli jak to wszystko funkcjonuje - precyzował.

Na wtorkowym treningu po rozgrzewce i doskonaleniu techniki pod okiem Lucjana Brychczego, piłkarze dobrali się w pary i wymieniali podania. Największym zainteresowaniem fotoreporterów cieszył nowy nabytek Legii - Tomasz Brzyski, który ćwiczył w parze z Jackiem Magierą.

Następnie sztab szkoleniowy podzielił piłkarzy na dwie grupy, które rozegrały gierkę na utrzymanie pod presją. - Przytrzymać piłkę, szerzej pograć, sześć podań i przerzut na drugą stronę - tłumaczył ćwiczenie zawodnikom Urban.

Na koniec tradycyjnie odbyła się gierka na skróconym polu gry. - Pamiętajcie, że pierwsza myśl jest najlepsza - uczulał szkoleniowiec. Trening potrwał półtorej godziny. Kolejne zajęcia odbędą się w środę w Ayia Napie.