Sport.pl

Radović w reprezentacji Polski? Piłkarz: Gdyby zadzwonił Boniek, byłoby ciekawie

Miroslav Radović na sobotnim treningu, podczas biegania wokół boiska, śpiewał polski hymn. Okazało się, że piłkarz Legii od kilku miesięcy załatwia formalności związane z uzyskaniem polskiego paszportu.
Więcej o Legii na Facebooku Warszawa.sport.pl

- Otrzymanie polskiego obywatelstwa nie jest wcale takie proste. Danijel Ljuboja mówił mi, że we Francji wystarczy się urodzić i od razu jest się Francuzem. Przed przyjściem na świat mojego syna sprawdzałem, czy tak samo jest w Polsce. I nie jest. Może dlatego od dobrych kilku miesięcy załatwiam formalności i ciągle nie ma decyzji - mówi w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Radović.

W sobotę legioniści przechodzili testy fizyczne. Biegali na mrozie i większość z nich nie była z tego faktu zadowolona. Co innego Radović, który od początku był uśmiechnięty i tryskał energią. Śpiewał na cały głos polski hymn. Jeszcze wtedy nie wiadomo było, skąd u "Rado" ten przypływ polskiego patriotyzmu. W środę okazało się, że Serb jest w trakcie załatwiania paszportowych formalności.

Ale o grze w reprezentacji Polski na razie nie myśli. Chyba, że zgłosiłby się po niego Zbigniew Boniek. - To co innego, wtedy byłoby ciekawie. Sygnał, że ktoś myśli o mnie poważnie. Wtedy bym się zastanowił - mówi w "PS".

Więcej o: