PRASA. "W Legii nie wolno źle mówić o Lechu"

PRZEGLĄD PRASY. Nowy prezes Legii Bogusław Leśnodorski ma bardzo dobre układy z Maciejem Wandzelem, który jest przewodniczącym Rady Nadzorczej Ekstraklasy S.A. z ramienia Lecha Poznań. Stąd transfer do Legii Bartosza Bereszyńskiego i zainteresowanie kolejnymi graczami Lecha - informuje "Fakt".
Według "Faktu" transfer 21-letniego napastnika Bartosza Bereszyńskiego z Lecha Poznań do Legii nie jest przypadkowy. Nowy prezes klubu z Łazienkowskiej Bogusław Leśnodorski ma podobno bardzo dobre układy z Maciejem Wandzelem, który jest przewodniczącym Rady Nadzorczej Ekstraklasy S.A. z ramienia Lecha Poznań.

- W klubie nie wolno źle mówić o Lechu. Można za to zostać zwolnionym z pracy, jak prezes wyrzucił Marka Jóźwiaka, który powiedział, że nie lubi Poznania i Lecha - mówi "Faktowi" jedna z osób związana z Legią.

Leśnodorski i Wandzel współpracowali, według gazety, w 2011 roku w radzie nadzorczej Narodowego Funduszu Inwestycyjnego Black Lion. Znajomość obu panów może zaowocować kolejnymi transferami w kierunku z Poznania do Warszawy. Jak informuje "Fakt" do Legii mógłby trafić syn Macieja Wandzela, 18-letni Aleksander, który jest bramkarzem i również 18-letni pomocnik Karol Linnety.

Według gazety Maciej Wandzel za namową Leśnodorskiego miałby zrezygnować ze współpracy z Lechem i zostać nowym inwestorem Akademii Piłkarskiej Legii.