Sport.pl

Efir wrócił i strzela gole. Magiera: To lis pola karnego

Michał Efir wrócił do pierwszej drużyny Legii po długiej przerwie i w pięciu zimowych sparingach strzelił cztery bramki. 21-letni napastnik liczy na grę w pierwszym zespole, a drugi trener Jacek Magiera mówi: - To już pełnoprawny zawodnik naszej drużyny.
Rusz się. W sobotę bieg górski w Falenicy, w niedzielę trening przed maratonem

O ile młodsi piłkarze trenujący w styczniu z Legią - Michał Bajdur, Kamil Kurowski oraz bramkarze Oliwer Wienczatek i Oskar Pogorzelec - przyznają otwarcie, że niedługo wrócą zapewne do Młodej Legii, to Efir już sobie tego nie wyobraża. - Młoda Ekstraklasa już chyba nie dla mnie - mówi. - Nie ma co zabierać w niej miejsca młodszym ode mnie chłopakom - tłumaczy.

- Znam dobrze jego walory - mówił Warszawa.sport.pl Magiera jeszcze przed sparingiem z Dolcanem Ząbki (3:3), w którym Efir strzelił dla Legii dwa gole. - Zwolennikiem jego talentu byłem dużo wcześniej, jeszcze jak na Łazienkowskiej pracował Maciej Skorża. Namawiałem trenera, aby dał Efirowi szansę. W końcu tak się stało, choć i tak uważam, że było to trochę za późno - mówi Magiera.

W ekstraklasie Efir zadebiutował w maju - Skorża wpuszczał go na boisko w meczach z Lechem Poznań i w ostatniej kolejce z Koroną Kielce. Wydawało się, że piłkarz, który wcześniej miał zerwane więzadła krzyżowe, wyczerpał limit pecha i jego kariera ruszy z miejsca.

Ale dzień po meczu z Koroną Efir zagrał przeciwko tej drużynie w rozgrywkach Młodej Ekstraklasy i po raz drugi w karierze zerwał więzadła krzyżowe.

- Zanim wszedł do normalnego treningu, przeszedł setki godzin na rehabilitacji - mówi o powrocie piłkarza do treningów Magiera. - Miał badania sprawdzające m.in. siłę mięśniową. Cały grudzień i pół listopada poświęcił na treningi indywidualne. Poprawiał na siłowni wytrzymałość swoich mięśni - szczególnie czworogłowych, bo to one po takich urazach wymagają najwięcej pracy - wyjaśnia trener.

- To chłopak, którego szuka piłka. Taki lis pola karnego - opisuje Efira Magiera. - Czy będzie grał w podstawowym składzie? Na razie nie wiem. Dla mnie najistotniejsze w tej chwili jest to, aby nie odczuwał żadnego bólu w tym operowanym kolanie. Jeśli tak będzie, to myślę, że już w tej rundzie będziemy mieli z niego duży pożytek - dodaje Jacek Magiera.



Czy Michał Efir trafi do pierwszej jedenastki Legii?
Więcej o: