Władimir Dwaliszwili podpisał kontrakt z Legią

W piątek gruziński napastnik Władimir Dwaliszwili podpisał kontrakt z Legią Warszawa. Umowa będzie obowiązywała do końca czerwca 2015 roku - poinformowała oficjalna strona klubu.
Rusz się. W sobotę zawody bulderowe, w niedzielę trening przed maratonem

W piątek Dwaliszwili pomyślnie przeszedł badania medycznie w Legii i wieczorem podpisał kontrakt z klubem z Łazienkowskiej. Gruziński napastnik, który kosztował około pół miliona euro będzie występował w koszulce Legii z numerem 13 . To drugi piłkarz Polonii, który w zimowym okienku transferowym trafił do lokalnego rywala. Wcześniej kontrakt z Legią podpisał Tomasz Brzyski.

Dwaliszwili o 20.30 będzie po raz pierwszy trenował z nowym zespołem.

Według informacji Warszawa.sport.pl kwota nie większa niż 200 tysięcy euro trafi do Polonii. Pozostała część pieniędzy pójdzie na spłatę zadłużenia wobec piłkarza oraz na konto Józefa Wojciechowskiego, poprzedniego właściciela "Czarnych Koszul", który zachował sobie prawo do części pieniędzy z transferu Dwaliszwilego.

O tym, że Gruzin przeniesie się do Legii, mówiło się od dawna. Dopiero w czwartek prezes Legii Bogusław Leśnodorski powiedział Warszawa.sport.pl, że w sprawie transferu zawodnika "wszystko jest na dobrej drodze".

Ostatnio Dwaliszwili otrzymał ofertę podpisania kontraktu do końca sezonu z Lechem Poznań, ale odrzucił propozycję.

Gruzin za 250 tys. euro

Dwaliszwili trafił do Polski w styczniu 2012 r. Wówczas Polonia, której właścicielem był Wojciechowski, zapłaciła za reprezentanta Gruzji Maccabi Hajfa około 250 tys. euro. Dwaliszwili w poprzednim klubie był jedną z największych gwiazd. Z Maccabi m.in. zdobył mistrzostwo kraju i grał w Lidze Mistrzów. Swoje walory potwierdził w polskiej lidze. 26-letni napastnik szybko stał się podstawowym zawodnikiem Polonii. W rundzie wiosennej poprzedniego sezonu strzelił trzy gole. W obecnych rozgrywkach trafił siedem razy (strzelił gola przeciwko Legii w jesiennych derbach stolicy na Łazienkowskiej) i był najskuteczniejszym strzelcem w drużynie Piotra Stokowca.

Dzięki temu Polonia zakończyła rundę jesienną na doskonałym, trzecim miejscu. Gruzin zaczął głośno mówić o zaległościach, jakie wobec niego ma Ireneusz Król, który latem odkupił klub od Wojciechowskiego. Z tego powodu jako pierwszy postawił się właścicielowi i nie stawił się na pierwszych treningach zespołu po urlopach. Później dołączył do drużyny, bo część zaległości wobec niego została uregulowana. Miesięczna pensja Dwaliszwilego (około 100 tys. zł) była dużym obciążeniem dla zredukowanego budżetu Polonii po zmianie właściciela.

Gruzin kilka dni temu opuścił zgrupowanie "Czarnych Koszul" w Turcji i razem z Dorde Cotrą, Adamem Kokoszą i Łukaszem Piątkiem wrócił do Warszawy, choć Król zastrzegał, że piłkarz w styczniu otrzymał wynagrodzenie. Co innego mówiła reprezentująca zawodników domagających się wypłacenia zaległych pieniędzy mecenas Agata Wantuch.

Pięć przemyśleń dotyczących transferu

"Jeśli do skutku dojdzie transfer Władimira Dwaliszwilego z Polonii do Legii, na wiosnę przy Łazienkowskiej zagrają najlepsi napastnicy ligi. Z głównego kandydata do mistrzostwa piłkarze Jana Urbana staną się absolutnym faworytem." - pisze o transferze Dwaliszwilego w pięciu przemyśleniach Kuba Dybalski z Warszawa.sport.pl.

Juskowiak: Może na prawym skrzydle?

- To uniwersalny zawodnik - może grać jako napastnik, jako cofnięty napastnik, lewoskrzydłowy, także na prawym skrzydle. Ale konkurencja w Legii na tych pozycjach jest spora - mówi Warszawa.sport.pl ekspert Polsatu Andrzej Juskowiak o Dwaliszwilim.



Na jakiej pozycji widzisz Dwaliszwilego w Legii?